Dzikie zwierzęta w Trójmieście również mogą potrzebować naszej pomocy zimą

2022-11-24 20:00
Kraków: Łabędź zderzył się z kładką. Na ratunek ruszyli strażnicy miejscy
Autor: pixel2013 / CC0/ pixabay.com Kraków: Łabędź zderzył się z kładką. Na ratunek ruszyli strażnicy miejscy - zdjęcie ilustracyjne

One również mogą czasem potrzebować naszej pomocy! Mowa o dzikich zwierzętach żyjących w Trójmieście i okolicach, dla których zima też może być ciężka. Zdrowe i silne zwierzę powinno sobie poradzić. Co innego jeśli będzie chore lub po prostu za młode, by samemu przetrwać trudny okres.

- Obecnie będziemy raczej obserwować dość dużą falę młodych jeży i jakby warunkiem do zaopiekowania się młodym jeżem jest jego masa. Oprócz tego będziemy obserwować częściowo młode ptaki z trzecich i czwartych lęgów w tym roku. I jeśli zauważymy młodego, nieopierzonego ptaka poza gniazdem, który został ranny, wtedy takie zwierzę też należy dostarczyć do klinki - mówi lekarz weterynarii Marcin Jeziorski z kliniki w gdyńskim Redłowie.

Dzikim ptakom, zwłaszcza zimą, pomaga również ekopatrol straży miejskiej w Gdyni. - W mieście dostęp do pożywienia jest ograniczony - tłumaczy Leonard Wawrzyniak, rzecznik placówki.

- Dokarmiamy oczywiście ziarnem, zbożem, takim jak pszenica, owies, kukurydza, kasza. Możemy również dawać gotowane warzywa. I tutaj zawsze apelujemy, aby nie dokarmiać chlebem. Często tak się zdarza, że właśnie zaglądamy do chlebaka, widzimy, że chleb już się psuje, jest pleśń, szkoda wyrzucić, to nakarmimy ptaszki i będą szczęśliwe. Niestety tak nie jest, to powoduje różnego rodzaju choroby, które często prowadzą do śmierci - dodaje Leonard Wawrzyniak.

A zwierzę, które potrzebuje naszej pomocy, najczęściej poznamy po braku reakcji na bodźce zewnętrzne, takie jak światło, hałas, czy człowiek.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE