Budynki i komin zniknęły wcześniej, mur teraz. To ostatnie ślady dawnego Tormięsu [AUDIO, ZDJĘCIA]

2021-02-13 18:42 Magdalena Witt-Ratowska

Po kilku latach od pierwszych rozbiórek znikają ostatnie cegły dawnego zakładu Tormięs przy Szosie Lubickiej i Targowej. Przed weekendem rozpoczęto wyburzanie muru z charakterystycznym napisem "MIEso i MYDŁO DLA NARODU!"

Napisany białą farbą tekst znajdował się na murze za obecnym przystankiem. Już go nie ma. Powstał tuż przed wybuchem stanu wojennego, w listopadzie 1981 roku. Napis nie trafił do rejestru zabytków, tylko miał znaczenie historyczne i pamiątkowe. Mur, w niektórych miejscach już wcześniej rozebrany, stanowił do tej pory ogrodzenie terenu, gdzie powstaje osiedle.

Dawna rzeźnia miejska powstała w latach 80. XIX wieku, zakład zlikwidowano w 1998 roku, mimo protestów pracowników. Budynki miały być uznane za zabytek, ale uniemożliwił to wielki pożar w 2000 roku. Chmura dymu dotarła między innymi nad starówkę, gdzie trwały akurat juwenalia i przekazanie kluczy do miasta studentom.

Słynna kamienica przy Antczaka 46 wyburzona

Po upadku wokół zakładu było wiele zawirowań, niejasnych spraw, wreszcie konfliktu miasta z ówczesnymi właścicielami nieruchomości. Batalia sądowa trwała ponad 7 lat i zakończyła się w 2018 roku korzystnie dla miasta. Chodziło o plany zagospodarowania przestrzennego, umożliwiające inwestycje budownictwa mieszkaniowego.

W międzyczasie dawne zabudowania ulegały dewastacji. Po tym, jak w 2012 roku runęła jedna ze ścian budynku administracji Tormięs, kilka miesięcy później rozpoczęła się rozbiórka zabudowań. Pozostał tylko komin i mur. Komin rozebrano w czerwcu 2018 roku. Mur przestaje istnieć właśnie teraz.

Mur po dawnym Tormięsie rozebrany:

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl