„Zabić się można”. Płyta Rynku w Tarnowie do poprawki? [ZDJĘCIA]

2021-01-11 8:36

Płyta rynku w Tarnowie jest bardzo śliska - alarmują mieszkańcy miasta. Po niewielkim deszczu lub opadach śniegu w ścisłym centrum robi się niebezpiecznie. Urzędnicy o sprawie wiedzą i przyznają, że problem… spędza im sen z powiek.

Wystarczą niewielkie opady deszczu lub śniegu, by płyta rynku w Tarnowie stanowiła spore zagrożenie. Chodzi dokładnie o jej czerwone elementy.

- Zabić się można, przecież byłabym się wywróciła. Położona nowa płyta, a można się poślizgnąć. Trzeba uważać, bo jest dramat jak się idzie. Trzy osoby, które szły przede mną wpadły w poślizg. Trzeba ludzi ostrzegać, jak będą szli, żeby uważali – skarżą się mieszkańcy miasta.

POSŁUCHAJ. O PŁYCIE RYNKU W TARNOWIE MÓWIĄ MIESZKAŃCY
FENOMEN MORSOWANIA – SKĄD SIĘ WZIĄŁ?

Okazuje się, że urzędnicy o problemie wiedzą. Sprawa nie jest łatwa, bo płyta rynku - po remoncie - została oddana do użytku stosunkowo niedawno. Projektant rozkłada ręce i twierdzi, że wszystko wykonane jest zgodnie z wymogami technicznymi.

- To spędza nam sen z powiek. Rozważamy możliwość uszorstnienia tych płyt. Da się to zrobić. Są różne techniki zmatowienia. Chodzi albo o przeszlifowanie, albo o płomieniowanie kamienia. To jednak jest dopiero na etapie rozważań - mówi Artur Michałek z Zarządu Dróg i Komunikacji.

Remont rynku kosztował ponad 5,5 miliona złotych.

Masz dla nas ciekawy temat lub wystrzałową nowinę? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy z Waszej okolicy!

Dziś paskudne wulgaryzmy, a kiedyś... nie uwierzysz, co znaczyły...

Pytanie 1 z 13
Dupa oznaczała dawniej: