To się mogło skończyć tragicznie. Rzucali kamieniami w samochody na A4 [ZDJĘCIA, AUDIO]

2021-05-26 11:23 Justyna Świderska

Wyjątkowym brakiem wyobraźni wykazali się nastolatkowie w Brzozówce. Z wiaduktu nad autostradą A4 rzucali kamieniami w przejeżdżające tamtędy samochody. Jeden z kamieni trafił w auto dostawcze, rozbił szybę i wpadł do środka. Na szczęście pocisk ominął kierowcę. Sprawców udało się namierzyć, teraz odpowiedzą przed sądem.

Ta zabawa mogła skończyć się tragicznie. Czterech nastolatków, w wieku od 11 do 15 lat, na wiadukcie w Brzozówce rzucało kamieniami w przejeżdżające autostradą A4 pojazdy. Jeden z rzuconych kamieni trafił i rozbił szybę samochodu dostawczego marki Renault Master. Siedzący za kierownicą Ukrainiec nie został uderzony kamieniem, zachował zimną krew i dzięki temu nie doszło do poważniejszego w skutkach wypadku.

POSŁUCHAJ: Nastolatkowie rzucali kamieniami w auta na A4 - relacjonuje Paweł Klimek z tarnowskiej policji

- Czterech chłopaków, przejeżdżało rowerami nad autostradą A4. W pewnej chwili zatrzymali się obserwując ruch na drodze. Jadący w kierunku Krakowa obcokrajowiec zauważył tę grupę, a po chwili w kierunku jego samochodu zostało coś rzucone. Przedmiot uderzył w przednią szybę, która pękła. Mężczyzna zachował zimną krew i zjechał na najbliższym zjeździe, bo to było na wysokości węzła Tarnów – Centrum. Zaczął jeździć drogami technicznymi i udało mu się odnaleźć tę grupę nastolatków. Powiadomił też policję, która po chwili pojawiła się na miejscu – relacjonuje aspirant sztabowy Paweł Klimek z tarnowskiej policji.

Powstanie loteria Narodowego Programu Szczepień. Na czym będzie polegała?

Po wykonaniu czynności służbowych nastolatków przekazano rodzicom. Policjanci ustalili, że kamieniem, który uszkodził dostawczaka, rzucił 11-latek. Wprawdzie dzieci do lat 13 nie odpowiadają karnie, ale będzie się w ich sprawie toczyło postępowanie w Sądzie Rodzinnym. Natomiast rodzice będą musieli pokryć koszty spowodowanych przez nastolatków strat.

Tymczasem policja ostrzega i przypomina tragiczne zdarzenie sprzed 8 lat. W podobnych okolicznościach, w Biadolinach Radłowskich zginął wtedy 46-letni kierowca, kiedy rzucona z wiaduktu przez nastolatków bryła lodu przebiła szybę i wpadła do kabiny jego ciężarówki. Z kolei do kierowców mundurowi apelują, aby zgłaszali każde tego typu niebezpieczne zdarzenie, nawet jeżeli w wyniku zachowania sprawców nie ucierpią. To pomoże eliminować podobne zagrożenia dla innych kierujących.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl