Pacjentka w "Szczekliku" zataiła wynik testu. Personel odsunięty od pracy [AUDIO]

2020-10-27 20:01
Szpital im. E. Szczeklika w Tarnowie
Autor: Łukasz Grygiel Przybywa pacjentów z Covid-19 w tarnowskich szpitalach

Nie pomagają apele i prośby. Jak się okazuje, akcja "Nie kłam medyka", nie wszystkim dała do myślenia. Wciąż dochodzi do sytuacji, w których pacjenci bagatelizują albo celowo zatajają przed pracownikami medycznymi informację o kontakcie z osobą zakażoną lub nawet o pozytywnym wyniku testu. Do takiego incydentu doszło na początku tygodnia w Specjalistycznym Szpitalu im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie. Co się stało?

Liczba zachorowań na Covid-19 od dłuższego czasu utrzymuje się na wysokim poziomie. Z tego powodu na terenie całego kraju wprowadzono czerwoną strefę i związane z tym ograniczenia. Nie wszyscy pacjenci zakażenie koronawirusem przechodzą łagodnie. Wielu pacjentów wymaga pomocy medycznej i hospitalizacji. Z tego powodu liczba tzw. łóżek covidowych w szpitalach kurczy się w szybkim tempie.

Protest branży eventowej i gastronomicznej w Tarnowie

W Specjalistycznym Szpitalu im. E. Szczeklika w Tarnowie obecnie przebywa około 70 pacjentów chorujących na Covid-19. Tych z lekkimi objawami choroby nie znajdziemy na szpitalnych oddziałach.

POSŁUCHAJ: Już ponad 70 pacjentów z Covid-19 w Szpitalu im. E. Szczeklika w Tarnowie - mówi dyrektor Marcin Kuta

- Większość leży na oddziale dermatologii, przekształconym w oddział covidowy. Oddział powstały z połączenia dwóch kardiologicznych też się wypełnia, tam leży trzydziestu chorych. Kilku pacjentów jest na oddziale pulmonologii, sześć osób jest wentylowanych na oddziale intensywnej terapii. Mamy też czterech pacjentów dializowanych, no i mamy pacjentkę na położnictwie, która nam niestety zablokowała sporą część oddziału i personelu – wylicza Marcin Kuta, dyrektor Szpitala Szczeklika w Tarnowie.

Pacjentka na początku tygodnia zgłosiła się do porodu. Przeszła całą procedurę przyjęcia, trafiła na salę cięć i dopiero tam wyjęła telefon i pokazała dodatni wynik testu. Dyrektor Kuta takie zachowanie określa mianem skrajnie nieodpowiedzialnego.

- Staram się o tym mówić spokojnie, ale ocenę zostawiam Państwu. Skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, które w konsekwencji spowodowało wyłączenie połowy oddziału. Tak nie można robić i mam nadzieję, że to był bardzo rzadki incydent – dodaje.

Trudno dziwić się irytacji. Każda taka sytuacja to poważny problem dla szpitala. Konieczna izolacja lekarzy i pielęgniarek nadwyręża znacznie już ograniczone zasoby personelu. Szpital poszukuje pracowników, ale nie jest to łatwe, bo wiele placówek boryka się z brakami kadrowymi.

Tymczasem weług danych na wtorek (27 października) zakażenie koronawirusem potwierdzono u kolejnych 57 mieszkańców Tarnowa. W powiecie to ponad 70 nowych przypadków. W całej Małopolsce ostatniej doby zaraziło się blisko 1900 mieszkańców województwa.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE