Nie słyszą, ale chcą prowadzić. Rusza kurs prawa jazdy dla głuchoniemych [AUDIO]

2021-04-29 13:46 Justyna Świderska
Kierowca
Autor: Tama66/Pixabay/cc0 W Tarnowie są organizowane kursy prawa jazdy dla niesłyszących

Bez prawa jazdy wiele osób nie wyobraża sobie funkcjonowania we współczesnym świecie. Możliwość swobodnego przemieszczania się jest synonimem samodzielności. Tymczasem osoby niedosłyszące i głuchonieme w Tarnowie dotychczas miały trudność w zdobywaniu uprawnień do kierowania. Przeszkodą był brak dobrej komunikacji z instruktorem. Teraz ma się to zmienić.

Za organizacją kursu nauki jazdy dla osób niesłyszących stoi ksiądz Damian Migacz, diecezjalny duszpasterz kierowców, który jednocześnie zajmuje się osobami głuchoniemymi. Potrzeba ułatwienia zdobywania prawa jazdy pojawiała się w rozmowach na tyle często, że postanowił coś z tym zrobić. Wyszukał szkołę, która zgodziła się utworzyć specjalną grupę dla niesłyszących kursantów i zaoferował, że będzie tłumaczył na język migowy wszystkie zajęcia teoretyczne. Natomiast aby umożliwić kursantom lepszą komunikację w czasie jazdy po mieście, nauczy instruktorów podstawowych gestów.

POSŁUCHAJ: O kursach prawa jazdy dla niesłyszących mówi ks. Damian Migacz, pomysłodawca

- Dotychczas te osoby miały dużą trudność w zdobyciu prawa jazdy. Na kurs zapisywały się na własną rękę, przychodziły na zajęcia teoretyczne, bazowały na tym, co udało im się odczytać z ruchu warg w trakcie wykładu, ale często instruktor odwracał się do tablicy albo tyłem do kursantów i wtedy tej komunikacji nie było. Dostawały więc materiały, książki i musiały samodzielnie przyswoić całą wiedzę, którą powinien im przekazać prowadzący zajęcia – relacjonuje ksiądz Damian Migacz, pomysłodawca kursów.

Majówka 2021 - najlepsze piosenki na długi weekend

Natomiast po kursie w szkole trzeba podejść do egzaminu. Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego w Tarnowie jest przygotowany do testowania kandydatów z takim ograniczeniem i zapewnia odpowiednie wsparcie. Placówka ma podpisaną umowę z tłumaczem języka migowego, który każdorazowo uczestniczy wraz z kursantem w teście.

POSŁUCHAJ: O egzaminach na prawo jazdy dla głuchoniemych mówi Paweł Gurgul, dyrektor MORD w Tarnowie

- Na teście teoretycznym tłumacz nie jest potrzebny, bo podobnie jak w telewizji, jest lektor. Natomiast w części praktycznej tłumacz uczestniczy w egzaminie. Wiadomo, że egzaminator wiedząc, że ma do czynienia z osobą niesłyszącą albo słabo słyszącą, stara się wyraźniej wypowiadać wszystkie polecenia, jednak pomoc tłumacza bywa potrzebna. Wtedy osoba zdająca widzi tłumacza we wstecznym lusterku i tłumacz przekazuje wszystkie polecenia egzaminatora – tłumaczy Paweł Gurgul, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie.

Dyrektor Gurgul dodaje, że takich egzaminów nie ma wiele. Ich liczba wzrasta wraz z zakończeniem specjalnego kursu dla osób niesłyszących, ale w ciągu roku to raczej pojedyncze przypadki. Zauważa jednak, że kursanci, którzy słabiej słyszą, bywają bardzo dobrze przygotowani do egzaminu natomiast w czasie jazdy wykazują się dużą uważnością. Zamiast słuchu, wykorzystują wzrok, aby odpowiednio reagować na sytuacje na drodze. To potrzebne między innymi w sytuacji przejazdu pojazdów uprzywilejowanych. Aby w porę je dostrzec i usunąć się z drogi muszą częściej kontrolować sytuację w lusterkach. Mimo to, zdaniem pomysłodawcy kursów księdza Damiana Migacza, są wyjątkowo bezpiecznymi kierowcami, którzy przestrzegają przepisów i rzadko mają poważne wypadki.

Dotychczas Fundacja Pomagamy Głuchym w Tarnowie przeprowadziła cztery takie kursy dla niesłyszącej młodzieży. Najbliższy kurs będzie pierwszym dedykowanym starszym. Osoby chcące dołączyć, mogą się jeszcze kontaktować przez profil facebookowy Fundacji Pomagamy Głuchym albo bezpośrednio z księdzem Damianem Migaczem.

Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: online@grupazpr.pl