Koziołek już na wolności! Zwierzę od miesiąca biegało po ruinach dawnego Owintaru [ZDJĘCIA]

2021-02-25 12:48

Niespełna godzinę trwała akcja uwalniania dzikiego zwierzęcia w centrum Tarnowa. Utknęło ono za ogrodzeniem - na terenie ruin - po byłym zakładzie przetwórstwa. Z odsieczą przyszli pracownicy Tarnowskiego Azylu. Posłuchajcie, jak przebiegała akcja!

Blisko dwuletni koziołek utknął w ruinach starych zakładów w samym centrum Tarnowa. Obecność dzikiego zwierzęcia dostrzegli mieszkańcy i pracownicy okolicznych firm. Dokarmiali zwierzę przez blisko miesiąc.

- Dziur w ogrodzeniu jest dużo, więc dla zwierząt nie stanowi to żadnej przeszkody. Koziołek źle nie miał. Dokarmialiśmy go sałatą i resztkami warzyw z pobliskiego kebaba. Lubił podchodzić i jeść. Bałem się, że zwierzę wpadnie w jakąś pułapkę, bo jest tu wiele drutów, cegieł i pustostanów. Mógł się pokaleczyć - mówi Piotr Wójtowicz, pracujący na froncie Owintaru.

POSŁUCHAJ, JAK PRZEBIEGAŁA AKCJA RATOWANIA KOZIOŁKA

Z odsieczą koziołkowi przyszli pracownicy Tarnowskiego Azylu. Akcja uwalniania nie była łatwa ze względu na dużą aktywność czworonoga.

- Zrobiliśmy lukę w ogrodzeniu i zagoniliśmy zwierzę w tę stronę. Niestety nie udał nam się nasz pierwotny plan, w którym chcieliśmy złapać koziołka w siatkę i wywieźć go w bezpieczne tereny leśne - mówi Adrian Starzyk z Tarnowskiego Azylu.

Zwierzę instynktownie uciekło w stronę Marcinki. Z pewnością znajdzie swój nowy dom w tamtejszych lasach.

Masz dla nas ciekawy temat lub wystrzałową nowinę? Napisz do nas na adres online@grupazpr.pl. Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy z Waszej okolicy!

Szybki quiz! Najwięksi przyjaciele Polaków

Pytanie 1 z 10
Zgodnie ze znanym powiedzeniem, naszymi bratankami są...
Policjanci uratowali sarny przed potrąceniem
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE