Walka o życie bliźniaczek trwa. Kosmicznie droga terapia jest jedyną nadzieją

2021-02-24 13:32 Paulina Horbatowska–Deciuk
Walka o życie bliźniaczek trwa
Autor: Archiwum rodzinne

Chodzi o dwie mieszkanki Przybkowa, niewielkiej miejscowości w gminie Barwice. Natalia i Julia od lat walczą z mukowiscydozą. Jest to choroba genetyczna, która na pierwszy rzut oka nie daje wyraźnych objawów. Dziewczyny mają teraz 22 lata a choroba atakuje je coraz mocniej. Choroba niszczy ich układ oddechowy, pokarmowy i praktycznie wszystkie narządy wewnętrzne. Niestety choroba bliźniaczek postępuje bardzo gwałtownie.

Ponad tydzień temu jedna z bliźniaczek trafiła w ciężkim stanie do szpitala. Na szczęście lekarzom udało się ją ustabilizować. Niestety teraz stan zdrowia drugiej z nich pogorszył się na tyle, że również trafiła do szpitala.

Od 1,5-roku Natalia musi być już nieustannie podpięta do tlenu, Julia tak samo - od grudnia zeszłego roku. Każdego dnia przyjmują minimum 30 tabletek dziennie. Nie są w stanie nawet zliczyć swoich codziennych dolegliwości.

Natalia, poza mukowiscydozą, ma także niewydolność trzustki, przewlekłe zapalenie zatok, niedożywienie, niewydolność oddechową, zmiany w jamie nosowej, niewydolność serca. Od lipca 2020 r. jest także na liście aktywnej do przeszczepu płuc.

Julia, także poza mukowiscydozą, również cierpi na niewydolność trzustki, przewlekłe zapalenie zatok, niedożywienie, a także na astmę i kamicę moczowodów. Jest także po przeszczepie rogówek obu oczu. A to i tak tylko niektóre z diagnoz. Wciąż dochodzą kolejne. Jest w trakcie kwalifikacji do przeszczepu płuc.

Dramatyczna walka z czasem trwa. Pomóc może terapia, która wyceniona została na ponad 2,5 mln złotych.

Dziewczyny wiedzą, że z tej choroby nie uda im się wyleczyć. Jest jednak szansa na to, żeby zatrzymać chorobę i przedłużyć im tym samym życie.

Lek, który może im pomóc nie jest niestety refundowany w Polsce. Koszt terapii bliźniaczek wyceniono na ponad 2,5 mln zł.

Na razie udało się zebrać nieco ponad 300 tys zł.

Zbiórkę pieniędzy na leczenie sióstr znajdziecie tutaj:

https://www.siepomaga.pl/siostry-muko

Siostry cały czas mają nadzieję, że uda im się zebrać tę kosmiczną kwotę.

Mamy tę wiarę i tę nadzieję, że się uda. Mamy marzenia. Miałyśmy to szczęście, że nawet nie prosząc, otrzymywałyśmy bardzo wiele od ludzi nam zupełnie nieznanych. Wierzymy, że jeszcze będziemy żyć. Że jeszcze zaśpiewamy dla Was. Że wejdziemy na szczyt. Rok kuracji to dla nas 2,5 miliona złotych. Bardzo chcemy żyć. Prosimy - pomóż nam!

Wiary w powodzenie zbiórki nie kryje także mama dziewczynek, Dorota Niedziela. Wspólnie nie mogą doczekać się wiosny. Tej i każdej kolejnej. O niczym innym nie marzą.

Gorąca 20 Radia ESKA – notowanie 5.02.2021