Kierowca, który śmiertelnie potrącił 19-letnią Basię w Katowicach pozostanie w areszcie. Tak zdecydował sąd

i

Autor: archiwum serwisu

Kierowca autobusu, który w Katowicach śmiertelnie potrącił 19-letnią Basię pozostanie w areszcie. Tak zdecydował sąd

2021-11-05 11:12

Na kolejne trzy miesiące został przedłużony areszt dla Łukasza T., kierowcy autobusu miejskiego, który pod koniec lipca śmiertelnie potrącił 19-letnią Barbarę na ulicy Mickiewicza w Katowicach.

Kolejne trzy miesiące ma w areszcie spędzić Łukasz T., kierowca autobusu miejskiego, który śmiertelnie potrącił 19-letnią Barbarę na ulicy Mickiewicza w Katowicach. Ta tragedia wydarzyła się 31 lipca nad ranem niedaleko przystanku autobusowego. Jak wynika z nagrań umieszczonych w internecie, kierowca z pełnym impetem ruszył na znajdującą się tuż przed maską pojazdu kobietę. Autobus ciągnął ze sobą zmasakrowane ciało kobiety jeszcze przez dobre kilkadziesiąt metrów. Filmy, które pokazywały całe zajście są makabryczne. Sprawą kilka miesięcy temu żyła cała Polska. Wciąż jedna trwa postępowanie prokuratorskie wobec kierowcy miejskiego autobusu.

- Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o przedłużenie aresztu dla kierowcy o kolejne trzy miesiące. Sąd do tego się przychylił. Wciąż trwa bowiem postępowanie dowodowe. Prokurator, który prowadzi tę sprawę, czeka jeszcze na kolejne, niezbędne opinie - przekazała Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Przypomnijmy, że Łukasz. T usłyszał zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa dwóch innych osób. Podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Wyjaśniał, że potrącił kobietę, bo bał się o swoje życie, myślał, że ktoś chce otworzyć drzwi do autobusu i go zaatakować. Wszystko dlatego, że na ulicy trwała bójka. Przekonywał, że nie wiedział iż ktoś stoi przed maską pojazdu.

Wyniki badań toksykologicznych mężczyzny potwierdziły, że w momencie zdarzenia Łukasz. T był trzeźwy, ale w jego krwi wykryto ślady leków przeciwbólowych i przeciwdepresyjnych.