Bezpieczeństwo nad wodą. „Czarne punkty” w powiecie siedleckim [FOTO, WIDEO]

2022-06-27 18:48
Zalew
Autor: Joanna Soćko Na zdjęciu: Janina Ewa Orzełowska - członek zarządu Mazowsza, mł. insp. Andrzej Dziewulski - Komendant Miejski Policji w Siedlcach, Dariusz Stopa - dyrektor siedleckiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego, ratownicy WOPR

Piękna, wakacyjna pogoda zachęca do spędzania czasu nad wodą. Siedlecka policja apeluje o ostrożność, a przedstawiciele samorządu Mazowsza przypominają o tzw. czarnych punktach, których w powiecie siedleckim jest pięć.

Samorząd Mazowsza wraz z mazowiecką policją prowadzą akcję oznaczania niebezpiecznych kąpielisk tzw. czarnymi punktami wodnymi. Na mapie województwa jest ich w tej chwili aż 125, w tym 5 w powiecie siedleckim. Specjalne znaki ostrzegają przed wchodzeniem do wody w Bużyskach i Mogielnicy (gmina Korczew), w Kapuściakach (gmina Mokobody) i w miejscowości Soćki (gmina Wodynie). - Pamiętajmy o tym, że jak się zaczynają wysokie temperatury, to zaczynają się też problemy z nieodpowiedzialną kąpielą, oczywiście można się  kąpać w zbiornikach wodnych, ale tylko w miejscach do tego wyznaczonych, nie korzystajmy z dzikich plaż, bo one grożą utratą zdrowia albo życia, my na Mazowszu staramy się wskazywać takie czarne punkty, chcemy żeby tych utonięć było jak najmniej - mówi Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu Mazowsza.

Na szczęście - jeśli chodzi o powiat siedlecki - to statystyki wyglądają dobrze. - Ostatnie utonięcie związane z wypoczynkiem letnim odnotowaliśmy w 2019 roku i był to wypadek na rzece Liwiec, kiedy podczas spływu kobieta wypadła z kajaka i od tamtej pory letnich utonięć nie było, mamy dobrą passę i oby ona się nie skończyła - mówi nadkom. Agnieszka Świerczewska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.

Mimo optymistycznych statystyk nie należy zapominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa nad wodą. Dziś (27 czerwca), w Siedlcach, mówili o nich ratownicy WOPR. Nad zalewem Muchawka odbył się pokaz pierwszej pomocy przedmedycznej. Nie zabrało także szczegółowych instrukcji, jak ratować tonącego. - Jeśli jesteśmy osobami postronnymi, czyli nie ratownikiem to widząc osobę, która się topi nie wbiegamy od razu do wody, tylko dzwonimy pod numer 112, wzywamy służby i cały czas obserwujemy, jeśli mamy pod ręką jakiś długi kij, gałąź czy koło dmuchane, to wtedy można je podać tonącemu, ale pod żadnym pozorem nie bawimy się sami w ratowników, nie podpływamy, bo ten, kto tonie jest w takim ferworze i walczy o życie, że złapie nas mocno i już nie puści - tłumaczy Maciej Szczęśnik, instruktor ratownictwa WOPR.

Podczas akcji ratunkowej nad wodą bardzo przydają się zasady pierwszej pomocy i umiejętność wykorzystania ich w praktyce. Szczegóły w materiale WIDEO, który poniżej.

Pokaz pierwszej pomocy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE