Spis treści
Nowe zasady i nagrody w "Hotelu Paradise"
Trzynasta odsłona popularnego reality show obfituje w niespodzianki. Akcja programu ponownie rozgrywa się w Tajlandii, jednak tym razem stawką w grze jest dwukrotnie wyższa kwota – uczestnicy walczą o 200 tysięcy złotych, a dodatkowe pieniądze mogą zdobywać podczas wykonywania różnorodnych zadań.
Istotna modyfikacja zaszła także w kwestii gospodyni formatu. Klaudia El Dursi musiała opuścić plan w połowie nagrań w związku z przyjęciem propozycji współprowadzenia "Top Model", a jej miejsce zajęła Edyta Zając, która już wcześniej pojawiała się w tej roli.
Twórcy formatu postanowili również przywrócić lubiane przez widzów elementy, w tym Rajską Wyrocznię, często wywracającą układ sił w hotelu do góry nogami. Nowością jest z kolei Rajskie Tableu, dające nowym mieszkańcom szansę na wylosowanie specjalnych przywilejów zaraz po przekroczeniu progu willi.
Dramatyczne chwile na planie. Uczestniczka potrzebowała pomocy
Jedną z bardziej wyrazistych bohaterek tej edycji jest Wiktoria. Jej początkowa relacja z Michałem zeszła na dalszy plan w momencie pojawienia się w programie Fifiego. Jak się okazało, Wiktoria i Fifi spotykali się ze sobą przed udziałem w show, lecz ich drogi rozeszły się z powodu odmiennych oczekiwań wobec związku. W "Hotelu Paradise" uczucie odżyło, a para nie tylko do siebie wróciła, ale również zaliczyła poważny kryzys zakończony łzami chłopaka. Kulminacja emocji nadeszła jednak w najmniej spodziewanym momencie.
Gdy Edyta Zając zaprosiła wszystkich na zbiórkę, by przekazać ważną informację, Wiktoria nieoczekiwanie chwyciła się za brzuch i upadła, zwijając się z potwornego bólu. Prowadząca natychmiast wezwała pomoc medyczną. Przyszłość uczestniczki w programie pozostaje niewiadomą, a w krótkim zwiastunie następnego odcinka słychać jedynie słowa Fifiego:
- Zabrali ją do szpitala
Wiktoria zabiera głos. Co z jej zdrowiem?
Sytuacja błyskawicznie wywołała lawinę komentarzy w sieci. Zaniepokojeni fani zaczęli dopytywać o diagnozę, zmuszając samą Wiktorię do zabrania głosu na swoich profilach w mediach społecznościowych.
Dostaje bardzo dużo pytań co się stało. Chciałabym Wam powiedzieć dokładnie co ale musimy chwilę poczekać do poniedziałku.... Aktualnie czuję się dobrze mój stan zdrowia jest w świetnej formie i nie mam takich ataków bólu. Też jest mi to ciężko oglądać bo jak sobie to przypominam naprawdę wzbudza we mnie to negatywne emocje, dosłownie chce mi się płakać jak sobie przypomnę ten ból. Na pewno opowiem Wam co się stało, czym to jest spowodowane ale nie dziś. Dziękuję że się tak zmartwiliście bardzo to doceniam - napisała Wiktoria.
Wiktoria wykorzystała również okazję, by stanowczo zaprzeczyć pojawiającym się w sieci plotkom, według których miałaby chorować na endometriozę.