Zadzwonił na policję i powiedział, że nigdy nie zostanie zatrzymany. Mylił się

2020-07-29 10:54 Jakub Białczak
zatrzymanie w Lublinie
Autor: KWP

Z błędu wyprowadzili go radomscy mundurowi z Sekcji Poszukiwań. Policjanci zatrzymali 40-letniego wyszkowianina poszukiwanego listami gończymi m.in. za kradzieże z włamaniem. Mężczyzna ma do odsiadki 9 lat.

40-latek kilka dni przed zatrzymaniem zadzwonił na Policję z terenu, skąd pochodził, poinformował, że jest poszukiwany, ale i tak nie zostanie nigdy zatrzymany, ponieważ jest za dobry w ukrywaniu się. Policjanci z Sekcji Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego KWP zs. w Radomiu zatrzymali wyszkowianina w Lublinie na siłowni. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony.

Policjanci ustalili, że mężczyzna jest bardzo „elektryczny”, uważa na siebie. Bardzo często zmienia adresy zamieszkania. Potrafi cztery razy dziennie zmienić marki aut, którymi się porusza. Najczęściej były to luksusowe marki. Mieszkał też często u swoich przyjaciółek. Gdy trafili na ślad 40-latka od razu wsiedli w radiowozy obierając Lublin na cel swojego wyjazdu. To tam miał przebywać poszukiwany. Mężczyzna nie spodziewał się, że w ręce policjantów wpadnie, gdy będzie poddawał się swojemu ulubionemu zajęciu, czyli ćwiczeniom na siłowni. To w ich czasie do siłowni „wpadli” mazowieccy policjanci. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony, gdy zamiast sztang w rękach, na nadgarstkach poczuł zimną stal policyjnych kajdanek - informuje Rafał Jeżak z zespołu prasowego KWP zs w Radomiu.

Tłumy na kąpielisku w Pionkach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.