Gry mogą być pomocne w nauce. Wie o tym #drARmrVR [WYWIAD]

2020-04-14 12:52
ZST w Half Live
Autor: dr AR i mr VR

Pod tym pseudonimem kryje się Łukasz Gierek - nauczyciel z Radomia. Czas w którym szkoły przeszły na tryb zdalny wykorzystuje do doskonalenia scenariuszy lekcji w popularnej grze Half Life Alyx.

Gamifikacja – czyli wykorzystywanie gier w procesie edukacji, to temat, którym zajmuje się dr AR i mr VR. Jednak Łukasz Gierek, nauczyciel z Zespołu Szkół Technicznych idzie o krok dalej i wykorzystywanie gier łączy z wirtualną rzeczywistością. Nam opowiedział między innymi o tym, jakie to daje możliwości.

Skąd pomysł na takie wykorzystanie Half Life?

Pomysł wziął się z mojej fascynacji nowymi technologiami VR(wirtualnej rzeczywistości) i AR (rzeczywistości rozszerzonej ) Prowadzę profil społecznościowy na facebooku o nazwie #drARmrVR, który traktuje o tych technologiach. Któregoś dnia wpadłem na artykuł na jednym z branżowych blogów który opowiadał o nauczycielu matematyki, który zostawił dla uczniów lekcje zrobioną właśnie w tej epickiej grze. Jest to swoisty fenomen gdzie gra FPS(first person shooter) gdzie walczysz z bliżej niezidentyfikowaną rasą obcych jest wykorzystywana w „edukacji” - wyjaśnia Łukasz Gierek.

Jakie to daje możliwości?

Myślę że każdy przedmiot gdzie możesz uczniowi zostawić zadanie lub napisać polecenie na tablicy. W grze w niektórych miejscach (jak to ma miejsce w opuszczonych budynkach) znajdują się porozrzucane mazaki dzięki którym możesz zostawić notatkę na ścianie w typowej klasie będzie to tablica. Więc tak naprawdę możliwość wykorzystania jest nieograniczona.

Czy można już teraz w to zagrać i wykorzystać ewentualnie do zdalnego nauczania ?

Grać można w każdej chwili niestety jest to tryb single player(pojedynczego gracza), technicznie mógłbym połączyć się z uczniami zdalnie i efekty będą widoczne na ekranie ich komputerów, ale mija się to z celem. Najlepszy efekt jest mając okulary na sobie, gdy otacza cię wielowymiarowy dźwięk, gdzie przenosisz się do opuszczonego miasta i tak naprawdę jesteś w środku gry gdzie kontrolery zamieniają się w wirtualne dłonie. Mamy w tym wypadku do czynienia z pełną immersją – czyli procesem gdzie mózg zaczyna się uczyć przez doświadczenie.

Jak będzie wyglądała normalna lekcja z Half Life jak się skończy kwarantanna?

Modeli takiej lekcji które mam w głowie jest co najmniej kilka. Przytoczę jeden z nich – zadaje uczniom temat np. „Przekroje i Kłady w rysunku technicznym” dziele grupę na dwa lub trzy kilkuosobowe zespoły. Uczniowie zakładają okulary, otwierają „save” z gry czytają lub rozwiązują zadanie umieszczone w różnych miejscach podczas rozgrywki rozwiązują problem/zadanie wykonują polecenie. Trochę to będzie podobne do gry miejskiej z dreszczykiem emocji. Bo zakładając okulary nie widzisz nic innego oprócz obrazu wygenerowanego przez komputer.

Zdaniem Łukasza Gierka, to dopiero początek rewolucji w edukacji.

Myślę że Half Life jest fantastycznym przykładem wykorzystania nowoczesnych technologii w procesie uczenia. To tak jak z gamifikacją czyli nauczaniem przez granie – weszło ono na niewyobrażalny poziom, a to jeszcze nie koniec. Myślę że to jest początek drogi. Po tym co zobaczyłem tam w środku okryłem inny sposób patrzenia na tą technologię i na edukacje. Takich aplikacji edukacyjnych jest co najmniej kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt ale nikt nie przypuszczał że możemy je w taki sposób wykorzystać.

Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE