Była prodziekan Wydziału zdrowia krytycznie o kierunku lekarskim

2020-05-22 14:19 Wojciech Wójcikowski
medycyna
Autor: źródło Pixabay

Nieprawidłowości w systemie kształcenia studentów medycyny. Nienaliczanie odsetek za opóźnienie w budowie Centrum Naukowo Badawczego, które miało być ukończone w marcu. To zarzuty jakie stawia obecnym władzom uniwersytetu prof. Agnieszka Saracen była prodziekan wydziału zdrowia.

Prof. Agnieszka Saracen krytycznie odnosi się do systemu kształcenia studentów kierunku lekarskiego. Chodzi między innymi o to , że studenci nie odbyli jeszcze zajęć z patomorfologii

– Studenci nie posiadają preparatów do nauki patomorfologii, a sposób, w jaki realizowany jest ten przedmiot urąga zasadom medycyny. Pan rektor przedstawia w ministerstwie rachunki zakupu preparatów do patomorfologii. Myślę, że władzom uczelni chyba mylą się pojęcia: anatomia prawidłowa, anatomia patologiczna, prosektorium, patomorfologia. - mówi prof. Agnieszka Saracen.

Zdaniem Saracen uczelnia powinna domagać się odszkodowania za przedłużenie prac przy Centrum Naukowo Badawczym.

-Centrum Naukowo Badawcze miało być oddane do użytku w marcu. My o tym Nie zostaliśmy poinformowani, że czas ten został przesunięty o trzy miesiące. Wywołało to wiele nieporozumień.  osoby , które się tym interesowały zostały od tego odsunięte. To jest bardzo interesujące, z jaką datą ważności, datą produkcji jest tutaj montowany sprzęt. Uczelnia mogła otrzymać odsetki w wysokości 2 mln zł za opóźnienie tej budowy. Dlaczego nikt nie egzekwuje tych odsetek od firmy, która buduje ten obiekt? Uczelnia otrzymała na tę inwestycję 32 miliony złotych, ten ośrodek miał przynosić korzyść kierunku medycznego, wszystko wskazuje na to, że będzie przynosił zysk komercyjny.

Do zarzutów odniosły się władze uczelni.

Zarzuty, jakie dr hab. Agnieszka Saracen kieruje pod adresem Uczelni, są w pewnym stopniu efektem jej własnej pracy na Wydziale Nauk Medycznych, to: niska kategoria naukowa, brak funduszy zewnętrznych, słaba współpraca międzynarodowa, brak akredytacji dwu ważnych kierunków. Krytyka funkcjonowania całego Uniwersytetu nie znajduje wszakże potwierdzenia w faktach, jest gołosłowna i podyktowana emocjami, których winniśmy się wystrzegać jako uczeni, zobowiązani do dążenia do prawdy. Formułowane zarzuty nie tylko godzą w dobre imię UTH w Radomiu, ale również podważają wiarygodność pani dr hab. Agnieszki Saracen jako uczonej i dyskredytują ją jako członkinię naszej uczelnianej społeczności- czytamy w przesłanym  oświadczeniu.