Najpierw ranił nożem, a potem podpalił? 35-latek z Kalisza usłyszał zarzuty

2020-05-22 15:37 ksz
nóż
Autor: pixabay.com Drawsko: 50-latek zabił po pijaku matkę. Śmierci uniknęły jego żona i córka!

35 -letni kaliszanin usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 19 maja w Kaliszu miał ranić nożem swojego 53-letniego znajomego. A potem podpalić miejsce, w którym go zostawił. W piątek 22 maja, decyzją sądu, na wniosek prokuratury, mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące.

Jak ustalono 35- latek i ofiara znali się wcześniej. Dokładne szczegóły zajścia między nimi nie są jednak ujawniane.
Wiadomo, że młodszy zadał starszemu 3 ciosy nożem w klatkę piersiową. A potem, na co wskazują zebrane dowody, podpalił miejsce, w którym zostawił rannego. Mężczyznę znaleźli strażacy, którzy gasili pożar. Trafił do szpitala w Łodzi.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kaliszu. Podejrzany mężczyzna został zatrzymany w środę. W piątek rano został przesłuchany i usłyszał zarzuty. Ustalono, że pokrzywdzony został trzykrotnie raniony nożem w klatkę piersiową.

Mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler.

Aresztowany 35-latek przyznał się tylko do zadania ciosów nożem. Do podpalenia już nie. Zdaniem śledczych - o jego winie świadczą m.in zabezpieczone osmolone ubranie 35-latka, a także nóż, którym miał ranić znajomego.

Mężczyźnie grozi nawet dożywocie.​

Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie na temat zarzutów dla 35-latka

Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie na temat zarzutów dla 35-latka