Odesłała dziecko z agrafką w przełyku do innego szpitala prywatnym autem! Lekarka z zarzutami

2020-02-13 20:05
agrafka w przyłyku
Autor: pixabay

Prokuratorskie zarzuty w głośnej sprawie dziecka z agrafką w przełyku, które lekarka ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w KROTOSZYNIE wysłała - bez karetki- do innego szpitala. Usłyszała je właśnie lekarka, która zdaniem śledczych, naraziła półrocznego chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

A chodzi o wydarzenia z końca września 2018 roku. Na krotoszyński SOR trafił  mały Kuba, który połknął agrafkę. Lekarka, która go przyjęła i wstępnie zbadała,  poleciła rodzicom przewiezienie go prywatnym samochodem do oddalonego o prawie 30 kilometrów  szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.

W drodze maluch zaczął się krztusić, dlatego rodzice poprosili o eskortę policję. I tak chłopczyk trafił na ostrowską chirurgię.

Zdaniem śledczych- lekarka swoim zachowaniem naraziła zdrowie i życie dziecka. Lista zarzutów jest długa- mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

Nie zleciła też możliwych do wykonania, dodatkowych badań. Nie oceniła należycie ryzyka transportu oraz  nie zleciła przewozu dziecka transportem sanitarnym. Nie porozumiała się ze szpitalem dysponującym możliwością leczenia takich przypadków.

Nie uzgodniła przekazała pacjenta z lekarzem, nie upewniła się czy szpital, do którego wysyła chłopca , posiada możliwości leczenia go w takim zakresie.


Docelowo chłopcu pomogli lekarze z Wrocławia, którzy wyciągnęli agrafkę z przełyku.

Tuż po zdarzeniu- szpital w Krotoszynie wydał oświadczenie, w którym przeprosił za całą sytuację.

Dyrekcja oceniła postępowanie lekarki w zakresie przekazania pacjenta do szpitala w Ostrowie Wlkp. jako „niewłaściwe". Kobieta została pisemnie upomniana. Wprowadzono też nadzór nad jej pracą.


Lekarka nie przyznała się do winy. Obecnie prokuratur analizuje jej zeznania. Potem zapadnie decyzja- co do dalszych kroków w toczącym się wciąż śledztwie.

Kobiecie grozi do 5 lat więzienia.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE