Tragiczny wypadek w Barczewku. Zginęło dwoje nastolatków. Kierowca nie miał prawa jazdy! [ZDJĘCIA]

2021-04-12 10:56

Tragiczny wypadek na trasie Barczewko - Biedowo w powiecie olsztyńskim. Samochód osobowy marki skoda uderzył w słup energetyczny. Autem podróżowały łącznie cztery osoby. Niestety dwie z nich - 18-letnia dziewczyna i 16-letni chłopak - poniosły śmierć na miejscu. Policja podała wstępne przyczyny zdarzenia. Szczegóły w artykule.

Tragiczny początek nowego tygodnia. Do wypadku doszło w poniedziałek (12 kwietnia) około 2 w nocy na drodze powiatowej z Barczewka do Biedowa. Samochodem osobowym podróżowały łącznie cztery osoby. Niestety dwie młode osoby poniosły śmierć na miejscu. To 18-letnia dziewczyna i 16-letni chłopak. Kierowcę i najstarszego z pasażerów z obrażeniami ciała przewieziono do olsztyńskich szpitali.

Tragiczny wypadek na drodze z Barczewka do Biedowa. Wstępne ustalenia policji

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-letni kierowca skody na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w słup energetyczny. Auto przewróciło się na lewy bok. - Siła uderzenia była tak duża, że 31-letni pasażer siedzący z przodu wypadł z auta przez czołową szybę, która została wcześniej rozbita. Niestety, dwojga pasażerów jadących z tyłu nie udało się uratować. Zginęli na miejscu zdarzenia - powiedział PAP podkom. Rafał Prokopczyk z olsztyńskiej policji.

Według policji 19-latek siedzący za kierownicą nie posiadał prawa jazdy i bardzo prawdopodobne, że w chwili zdarzenia był nietrzeźwy. Pobrano od niego krew do badań. Na miejscu przebadano natomiast 31-letniego pasażera, który miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Polub nasz fanpage ESKA Olsztyn News na Facebooku! Znajdziesz tam najlepsze informacje z Twojego miasta i okolicy

Raport z anteny 09.04, godz.10

Jako pierwszy, w kilka minut po wypadku, na miejsce zdarzenia przyjechał oznakowany policyjny radiowóz. Funkcjonariusze wydobyli z auta nieprzytomnego kierowcę skody i udzielili mu pomocy przed przyjazdem karetki.

Według Prokopczyka, niewiele wcześniej skoda minęła się na drodze z radiowozem, który jechał w przeciwnym kierunku. Policjanci zauważyli, że pojazd porusza się z nadmierną prędkością. Na ich widok kierowca osobówki jeszcze bardziej przyspieszył. Funkcjonariusze zawrócili za nim i po przejechaniu dwóch kilometrów natknęli się na rozbite auto, nad którym jeszcze unosił się kurz. "Należy zaznaczyć, że nie był prowadzony żaden pościg" - dodał Prokopczyk.

CZYTAJ TEŻ: Znana sieciówka przeniosła sklepy DO HOTELU. To nowy sposób na ominięcie obostrzeń

Osoby, które zginęły, były zakleszczone w rozbitym pojeździe. By je wydobyć, strażacy użyli sprzętu hydraulicznego. Na miejscu wypadku pracowało pięć zastępów straży, zespoły ratownictwa medycznego i policjanci. Przyczyny i okoliczności wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.

Posłuchaj: Mariusz Dowgiałło dowódca sekcji OSP Barczewo. Dwoje nastolatków zginęło w wypadku koło Olsztyna.

Czy zdałbyś egzamin na prawo jazdy? Sprawdź się!

Pytanie 1 z 17
Czy w tej sytuacji należy zrezygnować z rozpoczęcia wyprzedzania?
Czy w tej sytuacji należy zrezygnować z rozpoczęcia wyprzedzania?
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE