Gwałtowne deszcze w Stambule. Tysiące zalanych budynków i śmiertelny wypadek 14-latka
W środę, 14 października, Stambuł został nawiedzony przez potężne ulewy, które doprowadziły do istnego kataklizmu. Woda zalała wiele ulic, budynków i samochodów. Kierowcy utknęli w ogromnych korkach, ale o wiele gorzej mieli ci, których auta odpłynęły w rwących rzekach, w jakie zmieniły się niektóre ulice. Jak przekazały lokalne władze, poziom zakorkowania dróg sięgnął aż 90 procent.
Podczas gwałtownych opadów doszło też do tragicznego zdarzenia. 14-letni chłopiec wszedł do kałuży w jednym z miejskich parków i został porażony prądem. Nastolatek stracił przytomność. Służby ratunkowe przewiozły go do szpitala, gdzie lekarze próbowali uratować mu życie. Niestety, chłopiec zmarł. Informację o jego śmierci przekazało biuro gubernatora Stambułu, cytowane przez CNN Turk. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku. Służby sprawdzają między innymi, co było źródłem porażenia prądem.
1277 zgłoszeń dotyczących zalanych budynków i innych szkód. Zgłoszono podtopienia 808 domów
Ulewy spowodowały także ogromne straty w całym mieście. Do władz wpłynęło 1277 zgłoszeń dotyczących zalanych budynków i innych szkód. Zgłoszono podtopienia 808 domów, 280 firm oraz 76 samochodów. Odnotowano również 13 powalonych drzew i dwa uszkodzone dachy. Służby wypompowują wodę z zalanych miejsc, oczyszczają drogi i pomagają mieszkańcom, których domy ucierpiały podczas ulewy.
Ze względu na niebezpieczne warunki pogodowe władze zdecydowały o zawieszeniu zajęć we wszystkich szkołach w Stambule w czwartek, 15 października.
Załamanie pogody zakłóciło też pracę dwóch portów lotniczych. Na głównym lotnisku w Stambule 43 samoloty nie mogły wylądować, a na lotnisku Sabiha Gokcen loty zostały na pewien czas wstrzymane. Poinformowało o tym tureckie ministerstwo transportu i infrastruktury, cytowane przez miejscowe media.