Benjamin Mendy wraca do wielkiej formy w Pogoni Szczecin

2026-10-21 7:33

Pogoń Szczecin pod wodzą Oscara Garcii wyrasta na nową siłę PKO BP Ekstraklasy. Ogromną poprawę widać szczególnie w defensywie, a duży udział ma w tym Benjamin Mendy. Francuski obrońca po słabym początku zyskuje zaufanie kibiców i działaczy.

Piłkarz Benjamin Mendy w czarnym stroju Pogoni Szczecin biegnie po murawie stadionu. O jego formie przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Gra obronna Pogoni Szczecin diametralnie się zmieniła. Jeszcze za czasów Jensa Gustafssona „Portowcy” mieli ogromne problemy z traceniem goli. Dziś drużyna imponuje organizacją, tracąc zdecydowanie mniej bramek niż wskazywałby na to współczynnik oczekiwanych goli – rywale zdobyli ich dotąd tylko sześć przy xG wynoszącym 16. Ogromna w tym zasługa Benjamina Mendy'ego, mistrza świata i byłego gracza Manchesteru City, który dołączył do klubu po bardzo trudnym okresie, włączając w to słabe występy w FC Zurich.

Benjamin Mendy w Pogoni Szczecin: powolny start mistrza świata

Początki Francuza w Ekstraklasie nie należały do najłatwiejszych. Szansę na grę dostał dopiero w listopadzie ubiegłego roku i uzbierał zaledwie 371 minut na boisku. Jak przyznaje wiceprezes klubu Tan Kesler, Pogoń nie traktowała tego ruchu jako inwestycji finansowej. Zamiast tego klub chciał stworzyć zawodnikowi odpowiednie warunki do powrotu do optymalnej dyspozycji po okresie gorszej gry i adaptacji w Szwajcarii.

Nie traktowaliśmy tego jak inwestycji finansowej. Wracał po okresie niestabilnej formy i nie do końca udanych występów w klubach. W Zurychu próbował się zaadaptować, a do jego wcześniejszych doświadczeń nie chcę się odnosić. Kiedy do nas trafił, było jasne, że obie strony chcą się wspierać, żeby wspólnie osiągnąć sukces, a nie wzajemnie rekompensować sobie coś ponad miarę

Ryzyko się opłaciło. Od pięciu spotkań Mendy regularnie występuje w podstawowym składzie. Jego postawa, w tym udany mecz przeciwko GKS-owi Katowice, gdzie zaliczył 9 udanych interwencji, idealnie wpisuje się w szczelną obronę „Portowców”. W pięciu ostatnich starciach Pogoń trzy razy zagrała „na zero” z tyłu.

Kibice zachwyceni Mendym. Skuter zastąpił samochodem

Francuz odnalazł się również w polskich realiach poza murawą. W mediach społecznościowych chętnie dzieli się swoim życiem codziennym, w tym wizytami w osiedlowym sklepie. Zyskał również ogromną sympatię szczecińskich kibiców. Tan Kesler zdradził, że w pierwszym roku Mendy poruszał się po mieście skuterem, co budziło lekkie obawy zarządu. Dziś obrońca preferuje już jazdę samochodem, chętnie bierze udział w zbiórkach charytatywnych i stał się dobrym duchem w szatni.

Wiceprezes zdradza kulisy negocjacji. Mendy w Pogoni

Kesler ujawnił również szczegóły samego transferu. Mistrz świata był jednym z najtańszych zawodników na rynku. Zarząd Pogoni nie musiał inwestować w niego wielkich kwot, przedstawiając mu konkretny projekt sportowy. Dla Mendy'ego najważniejsza była możliwość nowego startu w spokojnym środowisku.

Właściwie był jednym z najbardziej przystępnych cenowo zawodników, jeśli nie najbardziej. Nie musieliśmy więc inwestować w niego zbyt dużo pieniędzy. Przede wszystkim przedstawiliśmy mu nasz projekt. On sam szukał miejsca, w którym mógłby rozpocząć nowy etap kariery i odnieść sukces. Właśnie o to chodziło

Wiceprezes zaznaczył, że klub nie oczekiwał cudów od razu. Nikt nie liczył na to, że głośne nazwisko samotnie odmieni grę zespołu. Pogoń dała Francuzowi czas na spokojną pracę i odbudowę formy. To zaufanie zaowocowało nowym kontraktem – dobra atmosfera w szatni, świetne relacje z zarządem i trenerem przesądziły o przedłużeniu umowy.

Odwiedziliśmy Flashscore. Liczby nie kłamią: Lewandowski wygrał ze Świątek

ROLKI