Zamieszki i ostre oskarżenia. Bielan wprost o usunięciu prezydenta Nawrockiego

Środowe zaprzysiężenie Macieja Berka na sędziego TK wywołało falę zamieszek i politycznych kontrowersji. Przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego wybuchły starcia z policją, a czołowi politycy opozycji nie przebierają w słowach. Adam Bielan wprost sugeruje, że obecna władza szykuje potężny przewrót, którego głównym celem jest całkowite odsunięcie prezydenta Karola Nawrockiego od sprawowania urzędu.

Prezydent Karol Nawrocki w Sejmie. O kulisach sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

W środę, 14 października 2026 roku, Maciej Berek oficjalnie objął stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość zorganizowano w gabinecie marszałka Sejmu, a rotę ślubowania wypowiedziano „wobec prezydenta”, mimo że Karola Nawrockiego na miejscu nie było. W wydarzeniu wzięli udział jedynie przedstawiciele koalicji rządzącej, w tym marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz członkowie Prezydium Sejmu, a także inni nowo powołani sędziowie. Spotkanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami, bez dostępu dla dziennikarzy zewnętrznych redakcji oraz polityków opozycji, a relację z gabinetu zapewniała wyłącznie telewizja państwowa. Zaraz po dopełnieniu wszystkich formalności nominowani sędziowie zostali błyskawicznie przetransportowani do siedziby TK.

Starcia pod Trybunałem Konstytucyjnym. Święczkowski reaguje na zamieszki

Równolegle przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli. Zgromadzeni na miejscu działacze klubów Gazety Polskiej oraz sympatycy Ruchu Obrony Granic wdali się w bezpośrednie starcia z interweniującymi funkcjonariuszami policji. W gęstym tłumie manifestantów można było dostrzec bardzo znane twarze, takie jak Tomasz Sakiewicz kierujący stacją Republika, Robert Bąkiewicz, a także parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, w tym Mariusz Gosek i Antoni Macierewicz. Napięta atmosfera bardzo szybko doprowadziła do dramatycznych scen, gdy zasłużony działacz opozycji antykomunistycznej i dawny kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich, Adam Borowski, nagle upadł na beton i całkowicie stracił przytomność. Po sprawnej i natychmiastowej interwencji medyków odzyskał siły. 

Dantejskie sceny z 14 października 2026 roku wywołały natychmiastową i niesłychanie ostrą reakcję Przemysława Czarnka. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na stanowisko szefa rządu wystąpił na antenie Telewizji Republika, gdzie przedstawił swoją ocenę obecnego kryzysu wokół TK. Polityk twardo argumentował, że istnieją niepodważalne dowody na nielegalne wtargnięcie do budynku oraz próby zmuszenia prezesa Święczkowskiego do działań łamiących obowiązujące prawo. Zaznaczył również dość wyraźnie, że głowa państwa otrzymała oficjalne pismo z prośbą o błyskawiczną ocenę prawną środowego ślubowania w parlamencie. Czarnek stwierdził otwarcie: „Mamy materiał dowodowy z wtargnięcia do Trybunału. Mamy materiał dowodowy, jeśli chodzi o nakłanianie prezesa Święczkowskiego do popełnienia przestępstwa. Pan prezes, jak słyszeliśmy, skierował pismo do pana prezydenta w sprawie interpretacji tego, co się stało dzisiaj w Sejmie. Jeśli pan prezydent nie uzna, no nie może uznać, że było wobec niego złożone ślubowanie, bo tak nie było, to pan prezes Bogdan Święczkowski nie ma prawa dopuszczania tych sędziów do orzekania. Wszystko to, co widzimy, jest po prostu zamachem stanu”.

Adam Bielan o radykalnych planach władzy. Chodzi o Karola Nawrockiego

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan zaprezentował na antenie jeszcze bardziej radykalną interpretację zaistniałego w Sejmie i pod TK konfliktu. Podczas rozmowy z Republiką zasugerował stanowczo, że głównym architektem potężnego politycznego przewrotu jest osobiście Roman Giertych. Polityk oparł swoją spiskową teorię bezpośrednio na wpisie zamieszczonym dzień wcześniej w mediach społecznościowych przez adwokata. Bielan argumentował usilnie, że obóz rządzący celowo i bezprawnie przejmuje pełną kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym, aby podważyć ostateczne wyniki ostatnich wyborów i zignorować tym samym głos obywateli. W trakcie wywiadu zacytował treść internetowego posta i przedstawił swoje własne wnioski na ten temat: „To jest próba zamachu stanu organizowana przez – jak sądzę – Romana Giertycha, bo wystarczy spojrzeć na jego tweet z wczoraj, w którym pisze »panie Nawrocki albo pan zabierze do roboty albo uznamy, że nie jesteś zdolny wypełniać obowiązków prezydenckich. I żaden Donald Tramp po wyborach w listopadzie już pana nie obroni tak, jak w 2025. Wybór należy do pana«. Wprost przyznaje, że dąży do tego, żeby nie uznać demokratycznego wyboru Polaków, a do tego potrzebny jest Tuskowi Trybunał Konstytucyjny”.

W dalszej części swojej mocnej wypowiedzi znany działacz europejskiego parlamentu odwołał się bezpośrednio do aktualnie obowiązujących przepisów polskiej ustawy zasadniczej. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę telewidzów na bardzo konkretny mechanizm prawny, który ostatecznie pozwala na tymczasowe pozbawienie władzy urzędującego prezydenta, jeśli ten obiektywnie nie byłby w stanie wykonywać swoich zawodowych obowiązków. Przedstawiciel parlamentarnej opozycji zaprezentował następnie niezwykle mroczną, wstrząsającą wizję najbliższych wydarzeń na szczytach władzy.

Kontynuując swój telewizyjny wywód, oburzony Adam Bielan przywołał głośną postać poprzedniego marszałka polskiego Sejmu. Prawicowy polityk stwierdził otwarcie, że Szymon Hołownia był systematycznie nakłaniany przez obecną koalicję rządzącą do wzięcia czynnego udziału w nielegalnym przejęciu absolutnej władzy. Według europosła PiS kategoryczna odmowa uczestnictwa w tym ryzykownym procederze i ostateczne doprowadzenie przez niego do oficjalnego objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego kosztowały lidera partii Polska 2050 najwyższą polityczną posadę. Europoseł podsumował całą tę zagmatwaną sytuację mocnymi, padającymi pod koniec wywiadu słowami: „Szymon Hołownia użył tych słów, twierdził, że był namawiany – w domyśle przez Donalda Tuska i Romana Giertycha – do przeprowadzenia zamachu stanu. Ponieważ odrzucił tę propozycję i doprowadził do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, to stracił później stanowisko. A dzisiaj na stanowisku marszałka Sejmu jest ktoś, kto się nie zawaha, bo to jest stary »porządny« komunista”.

- I myślę, że o to chodzi obecnemu reżimowi, żeby unieważnić wybór Polaków z ubiegłego roku, unieważnić wybór w wyborach prezydenckich. I w tym planie to Czarzasty ma być pełniący obowiązki głowy państwa, i do tego potrzebny jest Trybunał Konstytucyjny

ATAKI W SZKOŁACH, NAWROCKI W RINGU, WYBORY W KRAKOWIE. SEMKA I WRÓBEL KOMENTUJĄ

ROLKI