Spis treści
Marta Cienkowska urodziła się 14 listopada 1987 roku w Ciechanowie. Swoją edukację wyższą zwieńczyła w 2011 roku, zostając absolwentką nauk politycznych i zarządzania europejskiego na Uniwersytecie Warszawskim. Trzy lata później zdobyła dyplom Polskiej Akademii Nauk związany z zarządzaniem kulturą w unijnych strukturach. Zyskała również certyfikat High Performance Leadership wydany przez Instytut Rozwoju Biznesu.
W swoim dorobku ma setki inicjatyw o charakterze kulturalno-edukacyjnym, które wdrażała w kraju i poza jego granicami. Między 2012 a 2016 rokiem sprawowała urząd wiceprezesa Stowarzyszenia Międzynarodowych Inicjatyw Kulturalnych. Od przeszło dwunastu lat wspiera organizacje pozarządowe w branży kulturalnej. Odpowiadała za tworzenie strategii marketingowych, doradzając przy pozyskiwaniu dotacji publicznych na nowe projekty. Produkowane przez nią spektakle trafiały na sceny we Francji, Niemczech oraz w Chinach.
Marta Cienkowska opowiada o początkach w polityce
Niedawno obecna minister kultury gościła na łamach czasopisma „Elle”, gdzie przybliżyła swoje pierwsze kroki w świecie polityki. Jak sama przyznała, jej fascynacja tym obszarem zrodziła się w czasach nastoletnich:
-Tak naprawdę wszystko zaczęło się od zwykłej ciekawości świata. Pochodzę z Ciechanowa i od zawsze miałam poczucie, że chcę zobaczyć więcej niż to, co jest wokół mnie. Dlatego już po gimnazjum wyjechałam do liceum w Warszawie. Tam trafiłam na fantastyczną nauczycielkę historii i wiedzy o społeczeństwie. Pamiętam, jak opowiadała o wyborach prezydenckich – jak o czymś, co naprawdę zmienia rzeczywistość. Miałam wtedy 15 lat i kompletnie mnie to wciągnęło. I choć miałam prosty plan - prawo, tak bardzo chciałam studiować nauki polityczne i zostać dziennikarką polityczną, że powiedziałam rodzicom, że nie dostałam się na prawo. Dziś mogę się do tego przyznać. Na Uniwersytecie Warszawskim oglądałam politykę z bardzo bliska - przyznała.
Jak zaznacza, mogła wtedy bezpośrednio obserwować działania polityków, zgłębiając tajniki marketingu oraz zasad funkcjonowania w przestrzeni publicznej. W wywiadzie dla czasopisma stwierdziła: „To był bardzo ciekawy czas. I paradoksalnie właśnie wtedy doszłam do wniosku, że polityka jest tak brutalna i pełna cynizmu, że nie chcę mieć z nią nic wspólnego. Zajęłam się funduszami europejskimi, kulturą, organizacją wydarzeń i teatrem. Byłam przekonana, że ten rozdział mam już za sobą”.
Dawna pasja powróciła jednak w dobie pandemii. Wtedy Marta Cienkowska zaczęła działać jako wolontariuszka w środowisku Szymona Hołowni. Krok po kroku budowała swoją pozycję w tym ugrupowaniu: „Nigdy nie planowałam kariery politycznej. Weszłam do polityki dlatego, że chciałam coś zmienić. I chyba do dziś właśnie to jest moja największa motywacja”.
Zaskakujące marzenia z dzieciństwa. Kim chciała być Marta Cienkowska?
W wywiadzie dla „Elle” polityczka chętnie sięgnęła pamięcią do czasów dzieciństwa. Okazuje się, że snuła wówczas zupełnie odmienne plany zawodowe. Jak przyznała, najpierw marzyła o karierze piosenkarki albo pracy jako zwykła... sklepowa:
-Tak! Pamiętam, że na początku podstawówki mieliśmy w szkolę zabawę, by zapisywać sobie nawzajem odpowiedzi na pytania dotyczące życia. Na pytanie, kim chcesz być w przyszłości, moja brzmiała: „Piosenkarką, malarką albo sklepową” (...) No tak, bo sklepowa miała wszystko w swoim sklepie (śmiech). A tak serio, to rzeczywiście lubiłam śpiewać, brałam udział w różnych konkursach wokalnych. Ciągnęło mnie też do aktorstwa. Prowadziłam nawet koło naukowe: Teatr i Polityka - opowiedziała minister kultury.