Łukasz Gibała wygrywa wybory w Krakowie. Zaskakujący gest wobec konkurentów

Łukasz Gibała, nowy prezydent elekt Krakowa, zaskoczył swoją postawą po wygranej w wyborach samorządowych. Nie odciął się od niedawnych rywali, lecz zaprosił ich do dyskusji nad realizacją obietnic. Goszcząc w programie „Poranny ring”, wytłumaczył chęć czerpania z postulatów politycznych przeciwników. Dodatkowo planuje zwrócić się o pomoc do Moniki Piątkowskiej, swojej oponentki z drugiej tury, by walczyła o interesy stolicy Małopolski w Warszawie.

Uśmiechnięty Łukasz Gibała trzyma mikrofon na tle czerwonej kotary. O jego planach dla Krakowa przeczytasz na Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express Łukasz Gibała wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w Krakowie

Łukasz Gibała proponuje współpracę. Chce włączyć pomysły rywali

Zwycięzca walki o fotel prezydenta Krakowa nie chce skupiać się wyłącznie na własnych pomysłach politycznych. Podczas wywiadu z Karoliną Pajączkowską w „Porannym ringu” Łukasz Gibała zadeklarował chęć zorganizowania spotkań ze wszystkimi swoimi niedawnymi kontrkandydatami, aby przeanalizować ich koncepcje na rozwój miasta.

Takie podejście wynika z głębokiego przekonania samorządowca. Uważa on mianowicie, że mieszkańcy popierający innych polityków również zasługują na reprezentację i realny wpływ na losy krakowskiej aglomeracji w nadchodzących latach.

– To dla mnie, pani redaktor, bardzo ważne, żebyśmy mieli takie poczucie, że w Krakowie każdy głos każdego mieszkańca się liczy. No a nie wszyscy zagłosowali przecież na mnie – powiedział Gibała.

Świeżo upieczony prezydent elekt zwrócił uwagę na wyniki pierwszej tury głosowania, w której zdobył zaufanie nieznacznie ponad trzydziestu procent wyborców. Reszta krakowian postawiła krzyżyk przy nazwiskach innych pretendentów, tym samym popierając ich programowe obietnice.

– W pierwszej turze zagłosowało na mnie trochę więcej niż jedna trzecia mieszkańców, ale pozostałe dwie trzecie miało swoich innych faworytów i widocznie te programy tych kandydatów im się bardziej spodobały, więc ja chcę z każdym ze swoich kontrkandydatów usiąść do stołu i porozmawiać, co realnie z jego programu, z programu tej osoby możemy zrealizować – zadeklarował.

W konsekwencji nowa ekipa rządząca Krakowem może uwzględnić inicjatywy wysuwane w trakcie wyścigu wyborczego przez oponentów. Na obecnym etapie nie wskazano jeszcze konkretnych punktów programowych, które mogłyby doczekać się ostatecznej realizacji w magistracie.

Apel prezydenta Krakowa do Moniki Piątkowskiej o lobbowanie w parlamencie

Uwagę przykuwa przede wszystkim stanowisko wobec kandydatki reprezentującej Koalicję Obywatelską. Monika Piątkowska, będąca senatorem, musiała uznać wyższość nowego prezydenta w ostatecznym starciu przy urnach.

Zwycięzca krakowskich wyborów wcale nie zamyka drzwi przed dawną rywalką, a wręcz przeciwnie. Zamierza wykorzystać jej polityczne wpływy na szczeblu centralnym dla dobra lokalnej społeczności.

– A dodatkowo w przypadku niektórych kontrkandydatów, takich jak senator Piątkowska, chcę ich poprosić, żeby oni również lobbowali w Warszawie, w związku z objętym mandatem parlamentarnym, za dobrymi dla Krakowa rozwiązaniami – zapowiedział. Gibała wysyła tym samym jasny komunikat, że jest otwarty na dialog z przedstawicielami innych opcji politycznych, jeśli stawką jest rozwój stolicy Małopolski. Taka postawa nie stanowi formalnego sojuszu, ale jest wyraźnym zaproszeniem do działania ponad podziałami.

Łukasz Gibała ogłasza pierwsze decyzje po wygranej w Krakowie

Zwycięzca wyborów wyraźnie zaznaczył, że nie zamierza tracić czasu na huczne świętowanie swojego politycznego tryumfu. Zapewnił wyborców, że od razu przystąpił do intensywnych przygotowań mających na celu wcielenie w życie złożonych obietnic.

– Ja, pani redaktor, jestem daleki od świętowania, od triumfalizmu, od euforii. Jestem człowiekiem, który od razu wchodzi w tryb zadaniowy – oświadczył.

Na liście priorytetów znalazł się powrót do starych reguł korzystania z komunikacji zbiorowej. Chodzi przede wszystkim o przywrócenie czasowego biletu dwudziestominutowego, którego funkcjonalność została niedawno drastycznie ograniczona do zaledwie kwadransa.

– Obiecywałem mieszkańcom, pani redaktor, w trakcie kampanii, że jak tylko wygram wybory, to przywrócę poprzednią taryfę, jak chodzi o bilety komunikacji miejskiej, zwłaszcza tak zwany bilet 20-minutowy, który został skrócony do 15 minut i dużo osób miało o to pretensje, bo w 15 minut przy tych korkach w Krakowie to tak naprawdę nigdzie nie da się dojechać, więc to będzie moja pierwsza decyzja – zapowiedział.

Do kolejnych pilnych zadań nowej administracji ma należeć sanacja miejskiego budżetu. Włodarz wymienił również skuteczne zahamowanie intensywnej presji ze strony deweloperów oraz generalną optymalizację transportu publicznego.

Łukasz Gibała uderza w Koalicję Obywatelską. Ostrzeżenie dla premiera Tuska

Chociaż deklaracje współpracy brzmią obiecująco, prezydent elekt nie szczędzi gorzkich słów ustępującej administracji oraz działaczom Koalicji Obywatelskiej. Dopytywany, czy jego wyborczy sukces stanowi żółtą kartkę dla ekipy rządzącej krajem, odniósł się bezpośrednio do szefa rządu.

– Ja myślę, że faktycznie, jeśli premier Tusk i Koalicja Obywatelska chcą wygrać za rok wybory parlamentarne, to może powinni to potraktować, co się wydarzyło w Krakowie, jako swoiste ostrzeżenie i wyciągnąć jakieś wnioski – ocenił.

Nowy gospodarz pod Wawelem niezwykle surowo zrecenzował dwuletni okres rządów polityków Koalicji Obywatelskiej w strukturach miejskich, wytykając im liczne potknięcia oraz aroganckie zachowanie. Jednocześnie podkreślił, że nie czuje się upoważniony do tego, by pouczać samego szefa rządu.

ROLKI