Karol Nawrocki komentuje ślubowanie sędziego TK: "To odbywało się to poza mną"

Prezydent Karol Nawrocki kategorycznie ocenił wydarzenia ze środy, kiedy to Maciej Berek złożył ślubowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zaznaczył, że bez formalnego aktu przed głową państwa, Berek nie może pełnić tej funkcji.

Prezydent Karol Nawrocki w ciemnym płaszczu i krawacie patrzy w bok. O sporze wokół sędziego TK przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Środowy poranek przyniósł falę nieoficjalnych doniesień, że Maciej Berek złoży ślubowanie i zasiądzie w Trybunale Konstytucyjnym. Plotki wkrótce zyskały potwierdzenie w słowach wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, który wyznaczył godzinę ceremonii na 9:00. Zgodnie z planem, spotkanie odbyło się w gabinecie marszałka Sejmu, a wśród zgromadzonych znaleźli się m.in. marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, członkowie Prezydium Sejmu i inni nowo wybrani sędziowie TK.

Podczas ceremonii Maciej Berek wygłosił słowa roty ślubowania, powołując się na przepisy z 2016 roku, mimo braku obecności głowy państwa.

Na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego ja, Maciej Berek, składam wobec prezydenta ślubowanie. Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie narodowi, stać na straży konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością. Tak mi dopomóż Bóg

Marszałek Czarzasty przypomina o obowiązku prezydenta po ślubowaniu Berka

Złożenie ślubowania błyskawicznie wywołało polityczną burzę. Włodzimierz Czarzasty, zapytany o sytuację podczas konferencji, odwołał się do stanowiska Komisji Weneckiej. Przekonywał, że głowa państwa ma obowiązek bezzwłocznego przyjmowania ślubowania od sędziów wybranych przez parlament, nie roszcząc sobie prawa do oceniania samej procedury.

(...) według tej wykładni prezydent ma bezzwłocznie przyjmować przysięgę od sędziów wybranych przez Sejm, nie przepisując sobie przy tym żadnych uprawnień do kontroli procedury wyborczej.

Zdaniem marszałka Sejmu, obie te reguły zostały w Polsce złamane, ponieważ prezydent Karol Nawrocki uchylił się od osobistego przyjęcia przysięgi. Czarzasty wskazał również na pisma z Kancelarii Prezydenta, które zarzucały błędy przy powołaniu Berka – zarzuty, które uznał za bezpodstawne i nie na miejscu.

Tak jak Sejm ma swoje uprawnienia, tak pan prezydent ma swoje uprawnienia.

Czarzasty podkreślił niezależność obu instytucji, wyrażając satysfakcję, że działania Sejmu okazały się w pełni zgodne z obowiązującymi przepisami.

Mam satysfakcję w związku z tym, bo linia przyjęta przez Kancelarię Sejmu i przez Sejm okazuje się, tak jak zresztą widzieliśmy, zgodna z prawem.

Karol Nawrocki ostro o przysiędze Berka. Sędzia TK poza trybunałem?

Prezydent Karol Nawrocki nie pozostał dłużny i zdecydowanie odniósł się do środowych wydarzeń. Argumentował, że żadne formalne ślubowanie nie mogło mieć miejsca, ponieważ on sam wypełniał inne obowiązki – przyjmował delegację z Czarnogóry – i fizycznie nie uczestniczył w uroczystości.

Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską konstytucją i polskim prawem, to odbywało się to poza mną. (...) Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (...) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego

Głowa państwa przypomniała, że dotychczas przysięgi odbywały się uroczyście w Pałacu Prezydenckim. Nawrocki skonkludował, że wobec zaistniałych okoliczności Trybunał Konstytucyjny będzie kontynuował prace w swoim obecnym, formalnie zatwierdzonym składzie.

Biedrzycka Expressem | 14.10.2026

ROLKI