Spis treści
- Maciej Berek złożył przysięgę na sędziego TK 14 października.
- Przed siedzibą instytucji zgromadzili się manifestanci.
- Prezes Bogdan Święczkowski odniósł się do wydarzeń.
Maciej Berek złożył ślubowanie. Awantura przed siedzibą TK
Podczas środowej uroczystości w Sejmie Maciej Berek oficjalnie złożył sędziowskie ślubowanie. Użył przy tym sformułowania mówiącego, że przysięga jest składana „wobec prezydenta”. Warto odnotować, że Karola Nawrockiego nie było wówczas w parlamencie. Równolegle przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego doszło do przepychanek protestujących z policją. Na miejscu zebrali się między innymi przedstawiciele Ruchu Obrony Granic oraz klubów Gazety Polskiej, a wśród demonstrujących zauważono Roberta Bąkiewicza, Tomasza Sakiewicza, Antoniego Macierewicza i Mariusza Goska z Prawa i Sprawiedliwości.
Bogdan Święczkowski o próbie wtargnięcia do części sędziowskiej
Do zaistniałej sytuacji odniósł się prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wypowiadając się dla prasy, Bogdan Święczkowski wskazał, że odpowiedzialność za wydarzenia ponoszą ci, którzy złożyli przysięgę w sposób niezgodny z zasadami, bez obecności głowy państwa. Prawnik zdradził również, że osoby te próbowały wejść do strefy przeznaczonej wyłącznie dla sędziów, jednak on sam im to uniemożliwił ze względu na brak wymaganej zgody.
Dziennikarze pytali prezesa o dalsze losy Trybunału. Wyraził on nadzieję na zabezpieczenie finansowania instytucji oraz jej dalsze działanie w zgodzie z obowiązującą ustawą zasadniczą. Zaapelował jednocześnie do obywateli o wyważone i spokojne wsparcie.
- To ja decyduję, kto będzie orzekał, kto nawiązał stosunek służbowy, a kto nie
Bogdan Święczkowski przekazał również, że zaprosił na teren TK kilku posłów. Zapewnił ponadto, że pozostaje w stałym kontakcie z prezydentem Karolem Nawrockim.