Koniec z obowiązkową matematyką na maturze? Rewolucyjna propozycja NIK

2019-02-19 14:04 k.w.
Matura 2019 - TERMINY egzaminu dojrzałości
Autor: Adam STASKIEWICZ/East News Matura

Matematyka to królowa nauk, ale też znienawidzony przedmiot uczniów. To właśnie z nią mają najwięcej problemów maturzyści. Co roku matematyki nie zdaje coraz większa liczba uczniów. W latach 2015-2017 średnio co szósty oblał matematykę. Okazuje się, że już niedługo przedmiot ten może zniknąć z listy obowiązkowych przedmiotów na maturze. Czy to ukłon w stronę maturzystów?

Matura bez obowiązkowej matematyki to marzenie wszystkich uczniów. Z raportu opublikowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli wynika, że aż 42 % skontrolowanych uczniów szkół ponadgimnazjalnych miała na świadectwach z matematyki ocenę dopuszczającą. Przyczyną takich słabych wyników jest według NIK wadliwy proces nauczania. Czy w związku z tym, matematyka zostanie wykreślona z listy obowiązkowych przedmiotów na egzaminie dojrzałości? Sprawdź już teraz na ESKA.pl

Przeczytaj także: Matura 2019 - TERMINY egzaminu dojrzałości

Zobacz: PERSPEKTYWY 2019: ranking najlepszych szkół w Polsce! Kto na pierwszym miejscu? 

Matura - matematyka nieobowiązkowa

Jak podaje NIK, największych problemem w nauczaniu matematyki jest brak podziału klas na grupy pod względem umiejętności i wiedzy. Mowa o grupach, które funkcjonują w nauczaniu języków obcych. Uczniowie znający dany język lepiej, uczą się oddzielnie, aby móc się rozwijać, a nie stać w miejscu. Z kolei uczniowie, którzy radzą sobie gorzej - uczą się w drugiej grupie. Wówczas jest czas na zadawanie dodatkowych pytań i na wolniejsze przyswajanie materiału. Niektórzy twierdzą, że w takiej formie powinna być nauczana matematyka.

NIK przeprowadził badanie kwestionariuszowe wśród nauczycieli matematyki. Wynika z niego, ze podstawowym problemem w realizacji wymaganego programu przedmiotu, jest zróżnicowany poziom wiedzy uczniów w klasie. Jak z kolei podali uczniowie - dla nich problemem jest to, że nauczyciele nie dostosowują tempa pracy do możliwości uczniów. Dzieci nie nadążają przez to ze zrozumieniem trudnego dla nich materiału. W raporcie NIK można przeczytać:

Uznając bezsprzecznie interdyscyplinarną wartość matematyki, należy podkreślić, że obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki nie stanowi sam jako taki wartości dodanej w procesie nauczania w szkołach ponadpodstawowych kończących się maturą. Wręcz przeciwnie, jest istotnym obciążeniem (czas i koszty korepetycji, stres) dla prawie jednej trzeciej osób kończących ten typ szkoły. W ten sposób osoby nieplanujące związków z przedmiotami ścisłymi w swej dalszej ścieżce kształcenia mogłyby w sposób bardziej efektywny skupić się na przedmiotach istotnych z punktu widzenia ich dalszej drogi zawodowej. Co więcej, wstępna selekcja na poziomie liceum i technikum pozwoliłaby dyrektorom i nauczycielom matematyki na odpowiednią do potrzeb uczniów organizację zajęć w zróżnicowanych grupach, koncentrując uwagę szkoły na uczniach o uzdolnieniach matematycznych. Zapewniłoby to wzrost kompetencji uczniów pragnących kształcić się dalej na kierunkach ścisłych i politechnicznych, które są obecnie powszechnie kwestionowane przez rektorów uczelni

Czy to oznacza więc, że matematyka nie będzie obowiązkowym przedmiotem na maturze? W rozmowie z RMF FM wiceminister edukacji Maciej Kopeć odniósł się do raportu i poinformował, że Ministerstwu nie podoba się sugestia Izby. Ministerstwo w ciągu dwóch tygodni ma jednak oficjalnie odnieść się do raportu NIK, więc na ostateczną decyzję musimy chwilę poczekać.

Najnowsze