Rafał Trzaskowski uderza w Karola Nawrockiego. Poszło o miliardy złotych i prezydenckie weta

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i niedawny rywal Karola Nawrockiego w wyborach, ostro podsumował pierwszy rok rządów nowej głowy państwa. Według polityka Koalicji Obywatelskiej prezydent skupia się wyłącznie na blokowaniu działań gabinetu Donalda Tuska. Jak donosi serwis money.pl, weta kosztowały budżet państwa około 7 miliardów złotych, jednak prezydent stanowczo odrzuca te oskarżenia, twierdząc, że chroni portfele Polaków.

Rafał Trzaskowski przemawia przy mównicy. Obok, na oddzielnym zdjęciu, Karol Nawrocki. O konflikcie przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/SUPER EXPRESS, Marek Kudelski/SUPER EXPRESS Rafał Trzaskowski, Karol Nawrocki
  • Rafał Trzaskowski bezlitośnie ocenia pierwszy rok kadencji prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Według włodarza stolicy, głowa państwa celowo utrudnia pracę rządu Donalda Tuska i nie posiada własnej wizji politycznej.
  • Serwis money.pl szacuje, że blokowanie ustaw mogło kosztować budżet 7 miliardów złotych.
  • Karol Nawrocki przekonuje z kolei, że jego decyzje ratują obywateli przed nowymi podatkami.

Rafał Trzaskowski krytykuje prezydenta. Karol Nawrocki skupiony na walce z rządem

Minęło równe dwanaście miesięcy, od kiedy Karol Nawrocki zasiadł w Pałacu Prezydenckim po wygranej kampanii w 2025 roku. Jego ówczesny kontrkandydat, który już dwukrotnie poniósł porażkę w wyścigu o najważniejszy urząd w państwie, nie szczędzi mu dzisiaj ostrych słów. W wywiadzie udzielonym portalowi Business Insider Polska Rafał Trzaskowski stwierdził, że nowa głowa państwa angażuje wszystkie siły w walkę z rządem Donalda Tuska, całkowicie zapominając o realizacji autorskiego programu. Przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej uważa, że aktywność prezydenta to wyłącznie celowa obstrukcja polityczna.

Prezydent Warszawy, recenzując ostatni rok urzędowania Karola Nawrockiego, zauważył u niego polityczną determinację. Jednocześnie wytknął mu absolutny brak jakichkolwiek pozytywnych propozycji dla Polski.

Nie sposób odmówić panu prezydentowi determinacji i siły politycznej, problem w tym, że nie widzę u niego skrawka pozytywnej agendy. Nastawił się wyłącznie na blokowanie za wszelką cenę wszystkich działań rządu. Nawet nie próbuje udawać, że ma inny cel – powiedział Trzaskowski w rozmowie z Business Insider Polska.

Działacz samorządowy zestawił również aktualnego prezydenta z jego poprzednikiem. Wyjaśnił, że Andrzej Duda, pomimo oczywistych partyjnych sympatii, potrafił w kluczowych dla Polski sprawach stanąć ponad podziałami.

Obietnice wyborcze polityków. Co obiecywał nam Kaczyński, Tusk czy Wałęsa?
Pytanie 1 z 10
Leszek Miller podczas kampanii wyborczej w 2001 roku przebił chyba wszystkich. Stwierdził, że wszystko, co obiecuje SLD, zostanie spełnione, nawet:

Z perspektywy czasu muszę przyznać, że nawet Andrzejowi Dudzie się to udawało — przynajmniej w sprawach obronności i wspierania Ukrainy. [...] Prezydent Duda na pewno nie zablokowałby SAFE-u – ocenił Trzaskowski.

Wyliczenia serwisu money.pl. Prezydent Karol Nawrocki kosztował budżet 7 mld zł?

Słowa Rafała Trzaskowskiego to jedna strona medalu, ale portal money.pl popiera tę krytykę konkretnymi danymi finansowymi. Od momentu objęcia urzędu 6 sierpnia 2025 roku, Karol Nawrocki zawetował aż 41 ustaw, a dwa kolejne dokumenty odesłał do Trybunału Konstytucyjnego bez swojego podpisu. Dziennikarze ekonomiczni twierdzą, że tak duża liczba zablokowanych aktów prawnych ma potężne konsekwencje dla państwowej kasy.

Z analiz money.pl wynika, że prezydenckie blokady mogły pozbawić tegoroczny budżet nawet 7 miliardów złotych. Ta ogromna kwota bierze się przede wszystkim z wetowania regulacji, które miały przynieść państwu nowe wpływy. Wśród odrzuconych projektów znalazły się m.in.:

  • wzrost opłaty cukrowej,
  • zwiększenie akcyzy na napoje alkoholowe,
  • uszczelnienie przepisów dotyczących fundacji rodzinnych,
  • podatek od ponadwymiarowych zysków dla koncernów paliwowych.

Karol Nawrocki odpiera ataki. Prezydent uderza w rząd Donalda Tuska

Karol Nawrocki widzi swoje decyzje ustawodawcze w zupełnie innym świetle i nie zgadza się z oceną środowiska rządzącego.

Reagując na oskarżenia o powodowanie miliardowych strat, głowa państwa zapewnia, że jej ruchy nie są obciążeniem dla kraju, lecz służą bezpośredniej ochronie oszczędności Polaków. Prezydent tłumaczy, że wetując ustawy o charakterze podatkowym, zaledwie broni społeczeństwa przed finansowymi pomysłami ekipy Donalda Tuska.

W sierpniu, podczas jednego z otwartych spotkań, polityk odniósł się bezpośrednio do zarzutów o koszty swoich decyzji.

Od kilku dni słyszymy, że prezydenckie weta kosztują miliardy złotych. To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują Polaków. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni – tłumaczył prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent wyraził się nad wyraz stanowczo. Zaznaczył, że nie akceptuje strategii, w której błędy rządu i braki w budżecie rekompensuje się nakładaniem na obywateli nowych danin.

 Nie zgadzam się z filozofią: brakuje pieniędzy, więc zabierzmy więcej Polakom. Jednocześnie oczekuję odpowiedzi na pytanie, co zrobiliście z pieniędzmi, które już obywatele dali? – dodał prezydent, kierując swoje słowa w stronę gabinetu Donalda Tuska.

Tym samym pierwszy rok urzędowania Karola Nawrockiego mija pod znakiem bezkompromisowego starcia z Radą Ministrów, a wszystko wskazuje na to, że polityczny konflikt w Polsce nieprędko znajdzie swoje rozwiązanie.

ZIEMKIEWICZ: TUSK WIE, ŻE PRZEGRA NASTĘPNE WYBORY. ZNOWU UCIEKNIE?

ROLKI