Masowy wyjazd Ukraińców z Polski. Rynek pracy może czekać potężny wstrząs

2026-10-19 9:53

Wrzesień 2026 roku przyniósł drastyczny spadek liczby obywateli Ukrainy korzystających z ochrony czasowej na terytorium Polski. Statystyki Eurostatu pokazują, że nasz kraj opuściło ponad 80 tysięcy uchodźców. Szef Legalito, Artur Gregorczyk, alarmuje, że to bardzo niepokojąca wiadomość dla krajowej gospodarki.

Dwie osoby w żółtej i niebieskiej odzieży tulą się do siebie. O wyjazdach Ukraińców z Polski przeczytasz na Eska.
Autor: Pexels.com

Dane Eurostatu o wyjazdach Ukraińców z Polski w 2026 roku

Europejski Urząd Statystyczny przedstawił właśnie mocno niepokojące zestawienia liczbowe dotyczące migracji. Z końcem sierpnia 2026 roku w naszym państwie legalnie mieszkało 939 395 uchodźców z Ukrainy objętych specjalną ochroną. Zaledwie trzydzieści dni później, na finiszu września, ta liczba stopniała do 858 545. Pokazuje to ewidentny ubytek na poziomie ponad 80 tysięcy obywateli Ukrainy.

Sytuacji z pewnością nie można nazwać drobnym wahaniem statystycznym, zwłaszcza w zestawieniu z poprzednimi tygodniami, gdzie między lipcem a sierpniem z Polski wyjechało zaledwie 13 665 Ukraińców. Obecny regres jest zatem blisko sześciokrotnie wyższy i generuje potężne turbulencje na rynku. W trakcie zaledwie trzydziestu dni z urzędowych ewidencji wyparowało niemal 9% uciekinierów z Ukrainy, którzy do tego momentu funkcjonowali pod parasolem uchodźcy wojennego. Tego rodzaju skokowa zmiana rejestrów jest niemożliwa do zbagatelizowania.

Skutki odpływu uchodźców z Ukrainy dla polskiej gospodarki

Prezes Legalito i równocześnie dyrektor działu prawnego w EWL Group, Artur Gregorczyk, na łamach WP Finanse wyraził swoje głębokie zaniepokojenie obecnym trendem. Zaznaczył on wyraźnie, że decydujące znaczenie będą miały nadchodzące raporty z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Każde pytanie o inny kraj. Polska, Niemcy, Ukraina
Pytanie 1 z 10
DRUGĄ najdłuższą rzeką w Polsce jest:

Jeszcze pod koniec sierpnia ubezpieczonych było ponad 911 tys. obywateli Ukrainy, czyli więcej niż dwa miesiące wcześniej. Dlatego tak ważne będą dane ZUS za wrzesień, na które wciąż czekamy. Dopiero one pozwolą nam lepiej ocenić, czy za spadkiem widocznym w statystykach Eurostatu kryje się również odpływ pracowników z polskiego rynku pracy. Jeśli okaże się, że liczba ubezpieczonych obywateli Ukrainy rzeczywiście zaczęła wyraźnie maleć, będzie to krytyczny sygnał dla naszej gospodarki

Krajowy sektor zatrudnienia bez przerwy domaga się nowych rąk do pracy, a oficjalne statystyki Głównego Urzędu Statystycznego wskazywały, że pod koniec drugiego kwartału 2026 roku brakowało chętnych na 98,7 tysiąca stanowisk. Eksperci finansowi z mBanku kalkulowali wcześniej, że ewentualny, nagły wyjazd pół miliona ukraińskich pracowników mógłby wyhamować dynamikę wzrostu naszego PKB o 0,8 punktu procentowego w niedługim czasie.

Niemieckie perspektywy i polskie przepisy wypychają uchodźców z Ukrainy

Zauważalny w statystykach kryzys demograficzny ma podłoże w dwóch głównych kwestiach, z których pierwszą jest rosnąca rywalizacja ze strony sąsiadów. W momencie, gdy Rzeczpospolita notowała straty uchodźców, do Niemiec napłynęło ich blisko 15 tysięcy. Kraj za Odrą staje się znacznie atrakcyjniejszym miejscem dla migrantów, podejmując zdecydowane działania mające na celu przyciągnięcie zagranicznej siły roboczej.

Drugim czynnikiem okazały się modyfikacje w krajowym prawodawstwie, w wyniku których 1 września 2026 roku część cudzoziemców pożegnała się ze statusem UKR i powiązaną z nim ochroną czasową. Dotyczyło to osób uzyskujących numer PESEL bez przedstawienia ważnego paszportu lub innego akceptowalnego dokumentu podróżnego. Otrzymali oni określony czas na udowodnienie swojej tożsamości, a brak dopełnienia tego obowiązku skutkował usunięciem z baz danych. Pewien odsetek tego spadku może być zatem tylko efektem porządkowania rejestrów, a nie fizyczną emigracją, jednak ogólna skala tego zjawiska stanowczo wykracza poza zwykłe korekty urzędowe.

Znaczenie statusu UKR i mechanizm ochrony czasowej dla Ukraińców

Ochrona czasowa to specjalny mechanizm prawny wprowadzony przez Unię Europejską z myślą o osobach uciekających przed zbrojną inwazją Rosji na terytorium Ukrainy w 2022 roku. Ważność tych przepisów została oficjalnie wydłużona aż do 4 marca 2028 roku. Na terytorium Polski bazę dla tych regulacji stanowiła specustawa, która dała zielone światło na hurtowe nadawanie przybyszom numerów PESEL z dopiskiem UKR.

Posiadanie takiego statusu zapewniało uchodźcom w pełni legalne przebywanie w kraju, otwierało drzwi do zatrudnienia, publicznej służby zdrowia, oświaty oraz wybranych dodatków socjalnych. Jednak począwszy od marca 2026 roku gabinet Donalda Tuska zainicjował proces powolnego wycofywania się z tych doraźnych przywilejów, włączając migrantów w powszechny tryb ochrony obcokrajowców. Masowe, wrześniowe usuwanie nazwisk z list ewidencji stanowi zaledwie jeden z punktów tego długofalowego planu.

Szef Legalito, Artur Gregorczyk, stanowczo zaznacza, że pozbycie się ukraińskiej siły roboczej będzie stanowiło dla rodzimego biznesu cios bardzo trudny do zamortyzowania w aktualnych warunkach ekonomicznych.

BARTOSZEWICZ KONTRA SZUMLEWICZ "UKRAIŃCY NIE SĄ NASZYMI PRZYJACIÓŁMI!"

ROLKI