GUS podał nowe dane o zarobkach. Podwyżki w 2027 roku mogą rozczarować pracowników

2026-10-20 15:52

Wynagrodzenia w Polsce systematycznie rosną, jednak dynamika tego zjawiska nie imponuje. Główny Urząd Statystyczny podał, że przeciętna pensja w sektorze przedsiębiorstw wyniosła we wrześniu 9266,48 zł brutto, co oznacza wzrost o 5,9 procent względem poprzedniego roku. Eksperci szacują, że trend wzrostowy utrzyma się w 2027 roku, ale podwyżki będą mniej odczuwalne. Dodatkowym powodem do zmartwień jest malejąca liczba etatów.

Banknot o nominale 500 złotych wysunięty z czarnego portfela. O nowych danych GUS dotyczących płac przeczytasz w Eska.
Autor: piviso//pixabay/ CC0 Portfel / zdjęcie ilustracyjne

Najnowsze dane GUS. Ile wynosi średnia pensja?

Z opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny informacji wynika, że w dziewiątym miesiącu 2026 roku przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw osiągnęła poziom 9266,48 zł brutto. Oznacza to, że zarobki były o 5,9 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Warto zauważyć, że jeszcze w sierpniu wskaźnik ten utrzymywał się na poziomie 5,6 procent.

Mimo obserwowanego wzrostu, rynkowi analitycy liczyli na nieco lepsze wyniki. Zgodnie z konsensusem opracowanym przez PAP Biznes spodziewano się rocznej dynamiki płac na poziomie 6,1 proc. W ujęciu miesięcznym, czyli w zestawieniu z sierpniem, średnia pensja urosła zaledwie o 0,1 procent.

Prognozy ekspertów: mniejsze podwyżki w 2027 roku

Perspektywy dla pracowników na nadchodzący rok poddaje analizie Bartosz Białas. Ekonomista reprezentujący Erste Bank Polska zaznacza, że w najbliższych miesiącach tempo podnoszenia pensji może dalej słabnąć, choć w całym 2027 roku wciąż powinno przekraczać 5 procent w skali roku.

Statystyki z września uwidaczniają spore różnice pomiędzy konkretnymi gałęziami gospodarki. Jeśli pominiemy sektor górniczy, wzrost zarobków przyspieszył do 6,1 proc. w ujęciu rocznym, wobec 5,8 proc. notowanych zaledwie miesiąc wcześniej. Branża przemysłowa odnotowała skok z 5,1 do 5,3 procent, natomiast w usługach płace poszły w górę z 6 do 6,4 procent.

Przedstawiciel Erste Bank Polska podkreśla jednak, że to delikatne jesienne ożywienie nie odwróci szerszej tendencji rynkowej. Obserwujemy konsekwentne spowalnianie dynamiki wynagrodzeń w kraju i wiele wskazuje na to, że ten kierunek zdominuje kolejne miesiące.

Spadek zatrudnienia. Które branże zwalniają najwięcej?

Najświeższy komunikat Głównego Urzędu Statystycznego skupia się nie tylko na kwestiach finansowych, ale także kadrowych. We wrześniu bieżącego roku w sektorze przedsiębiorstw funkcjonowało 6 mln 360,4 tys. etatów. Przekłada się to na spadek o 0,8 procent względem zeszłego roku, a w samym ujęciu miesięcznym ubyło 0,1 proc. miejsc pracy.

Bartosz Białas zauważa, że istotny wpływ na te niekorzystne statystyki miała sytuacja w firmach budowlanych. W tym konkretnym sektorze roczny spadek zatrudnienia pogłębił się z poziomu minus 1 procent do minus 1,3 procent.

Analiza rynkowa ujawnia, że we wrześniu cięcia etatów uderzyły przede wszystkim w przetwórstwo przemysłowe, gdzie zlikwidowano blisko 3,3 tysiąca miejsc pracy. Redukcje nie ominęły również handlu detalicznego i zakładów naprawy pojazdów, gdzie zatrudnienie skurczyło się o około 2,2 tysiąca osób, a także wspomnianego budownictwa ze stratą rzędu 1,6 tysiąca stanowisk.

Kiedy sytuacja na rynku pracy się ustabilizuje?

Eksperci dostrzegają na horyzoncie pewne sygnały zwiastujące optymizm. Ekonomista Erste Bank Polska zakłada, że w następnych kwartałach wskaźniki zatrudnienia będą powoli pnąć się w górę. Bazując na jego wyliczeniach, jeszcze przed zakończeniem 2027 roku dynamika w ujęciu rocznym może znowu osiągnąć wartości dodatnie.

Zanim to nastąpi, musimy mierzyć się z dość niejednoznaczną sytuacją gospodarczą, ponieważ pensje nadal pną się w górę w coraz wolniejszym tempie, a liczba pracujących jest mniejsza niż rok temu. Perspektywa dla osób aktywnych zawodowo jest jasna. Z prognoz wynika, że w przyszłym roku można liczyć na dodatkowe pieniądze na kontach, jednak kwoty te raczej nie spełnią oczekiwań większości zatrudnionych.

ROLKI