Wraca epidemia odry. Polska traci odporność stadną. Powodem niechęć do szczepień [AUDIO]

2021-06-02 11:50 Mateusz Kasiak
Wraca epidemia odry. Polska traci odporność stadną. Powodem niechęć do szczepień [AUDIO]
Autor: zdj. ilustracyjne/pixabay.com

W 2019 roku na odrę w Polsce zachorowało czterokrotnie więcej osób niż w roku poprzednim i aż 24 razy więcej niż w roku 2017. Teraz trend ten może się utrzymać na fali wzrostu aktywności środowisk antyszczepionkowych w czasie trwającej epidemii.

Specjaliści zachęcają więc do szczepień obowiązkowych, ale i do zdroworozsądkowego zachowania. - Nie ma wątpliwości do tego, że należy się szczepić przeciwko wszystkim chorobom uwzględnionym w kalendarzu szczepień - mówi nam prof. Krzysztof Tomasiewicz, szef kliniki chorób zakaźnych szpitala klinicznego nr 1 w Lublinie.

- Od wielu lat jednak obserwujemy takie epidemie odry. Przypadki mogą dotyczyć także osób zaszczepionych. Teraz widzimy, że covid zaburzył wiele dziedzin medycyny, także choroby zakaźne. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy w najbliższych miesiącach i latach - dodaje specjalista.

Odra jest ostrą, wysoce zakaźną chorobą wirusową.

Poziom szczepień na odrę w Polsce spadł poniżej 93 proc. Oznacza to spadek odporności zbiorowej.

Od jednej osoby może zakazić się nawet osiemnaście innych. W 2019 roku w Polsce chorowało półtora tysiąca osób, w tym także dorośli.

Powrót chorób zapomnianych?

Specjaliści ostrzegają także przed powrotem innych chorób, znacznie bardziej niebezpiecznych. - Jestem przekonana, że świat nas jeszcze zaskoczy. Przyroda nas zadziwi swoimi drobnoustrojami. Co jakiś czas są doniesienia o możliwości wybuchu epidemii wirusa ebola. To problem zdecydowanie większy niż koronawirus - przekonuje dr Grażyna Semczuk, lubelska wojewódzka konsultantka w dziedzinie chorób zakaźnych.

W wyniku niechęci do szczepień powrócić mogą też takie zapomniane choroby jak: polio, ospa czy krztusiec.

Polska obecnie uczestniczy w koordynowanych przez WHO globalnych programach eliminacji odry i różyczki.

- Trzeba się po prostu szczepić - mówi prof. Krzysztof Tomasiewicz z SPSK1