Kolejki na przejściu granicznym

i

Autor: pexels.com

Przejścia graniczne zamknięte. Powód? Brak prądu

2022-10-10 13:47

Dwa przejścia graniczne zostały zamknięte i ruch został wstrzymany. - Po atakach na ukraińskie miasta brakuje prądu - przekazała agencji Reutera porucznik Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej. Zamknięte zostały przejścia w Medyce i Korczowej (woj. podkarpackie). A jak sytuacja wygląda w woj. lubelskim?

W poniedziałek rano rosyjskie pociski zaczęły spadać na ukraińskie miasta. Wśród najbardziej poszkodowanych miast jest Kijów, ale także i Lwów czy Tarnopol, które leżą blisko z granicą Ukrainy. Bomby spały na budynki mieszkalne, ale były też ataki na infrastrukturę energetyczną.

Według wstępnych doniesień ukraińskiej policji, w całej Ukrainie zginęło około 10 osób, a blisko 60 zostało rannych.

Rzeczniczka polskiej Straży Granicznej porucznik Anna Michalska przekazała agencji Reutera, że na polsko-ukraińskich przejściach granicznych w Medyce i Korczowej, występują problemy z prądem. Infrastruktura na tych przejściach jest obsługiwana przez stronę ukraińską.

Jak SG przekazała TVN24, że ruch na tych przejściach został wstrzymany, ponieważ nie ma możliwości przeprowadzenia odprawy granicznej.

Czy inne przejścia graniczne są zamknięte?

Ponad 30 godzin czekają kierowcy ciężarówek na wjazd do Polski na przejściu granicznym Dorohusku, ale nie jest to związane z brakiem prądu.  

– Po weekendowym spiętrzeniu ruchu sytuacja powoli, ale się poprawia – powiedział Radiu Lublin rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś.

Po stronie ukraińskiej na przejściu granicznym w Hrebennem ruch odbywa się na bieżąco, tak jak i w Zosinie Dołhobyczowie, odprawy odbywają się na bieżąco.  

Wojna na Ukrainie trwa już pół roku. Barbarzyństwo Kremla nie ustaje

AKTUALIZACJA 

- W poniedziałek po rannym kilkugodzinnym wstrzymaniu ruchu na przejściach granicznych w Korczowej i Medyce (granica polsko-ukraińska), w południe ruch na przejściach został wznowiony na obu kierunkach - powiedziała PAP, rzecznik prasowa porucznik SG Anna Michalska.

Wyjaśniła, że przerwa w odprawach wynikała z braku zasilania po stronie ukraińskiej. Obecnie przejścia graniczne funkcjonują bez zakłóceń.