Centrum Wsparcia Badań Klinicznych już działa w Lublinie

i

Autor: zdj. Łukasz Głaczkowski, SPSK4

zdrowie i inwestycje

Lubelskie. Centrum wsparcia badań klinicznych już działa. To szansa na wielkie inwestycje medyczne

2023-09-11 15:03

To największy i najnowocześniejszy uniwersytecki ośrodek badań klinicznych w południowo-wschodniej Polsce. Uniwersytet Medyczny w Lublinie oficjalnie otworzył Centrum Wsparcia Badań Klinicznych (CWBK). Naukowcy będą mogli w końcu kompleksowo prowadzić swoje terapie, i to w zupełnie nowy sposób.

Uniwersytet Medyczny zainaugurował działalność jednostki w budynku swojego największego szpitala: Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie.

Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że możemy uczestniczyć w tym projekcie – mówił prof. Wojciech Załuska, rektor uczelni.

Jak zaznacza dr Radosław Starownik, dyr. SPSK4, ma on pomóc przede wszystkim pacjentom. – I to należy podkreślić – mówi dyrektor.

Od teraz lekarze będą mogli pracować nad innowacyjnymi terapiami i lekami w zupełnie nowej formule. Co to oznacza?

Większość pacjentów możemy leczyć w sposób zabiegowy, ale także proponując nowe metody – mówi dyrektor.

Problemem był jednak sposób pracy, bo specjalistom brakowało i przestrzeni, i czasu, i przede wszystkim pieniędzy. Teraz ma się to zmienić.

Przykładem jest trwający z sukcesami neurologiczny projekt miastenia gravis. To największy grant w historii lubelskiego uniwersytetu. Program uzyskał 26 milionów złotych z Agencji Badań Medycznych.

Właśnie trwa druga faza badania. Na innowacyjną terapię kladrybiną trafiło do tej pory kilkudziesięciu pacjentów. Wszyscy czują się dobrze. Jak pisaliśmy, docelowo w testach ma wziąć udział ok. 200 chorych z całej Polski. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że miastenia gravis to choroba rzadka, trudna w diagnozie i w leczeniu. Tylko w Polsce zmaga się z nią ok. 10 tys. osób. W województwie lubelskim kilkaset.

Innowacyjna metoda opracowana pod kierunkiem prof. Konrada Rejdaka, szefa kliniki neurologii SPSK4, miałaby więc przede wszystkim rozszerzyć krajowy program leczenia, co podniosłoby chorym jakość życia.

Dzięki nowo otwartemu centrum projekt neurologów może po prostu przyspieszyć.

Ostrygi na lubelskim Rynku, czyli Europejski Festiwal Smaku zaprasza do Lublina

Nie tylko neurologia

Centrum dostępne jest dla wszystkich. Mowa jest zarówno o projektach międzyszpitalnych, jak i między poszczególnymi ośrodkami.

Jak słyszymy, chodzi np. o badania hematologiczne, onkologiczne, kardiologiczne czy nefrologiczne. Część już się dzieje. Inne są planowane. – Działamy. Wkrótce to ruszy w dużej skali – deklaruje rektor Załuska i wymienia choćby współpracę szpitala przy Jaczewskiego ze szpitalem przy Staszica czy lubelskich klinik z placówkami z Poznania.

W Polsce powstają w sumie 23 podobne ośrodki. Finansowane są z Agencji Badań Medycznych. W ten sposób lubelski szpital stał się częścią krajowej sieci centrów badań klinicznych.

Badania mają być realizowane w nowym modelu, także finansowym, przede wszystkim mają być częściowo dotowane przez prywatne firmy. – Co ważne takie centra sponsorowane są także przez wielkie korporacje zagraniczne, co daje dodatkowe dochody szpitalowi – mówi prezes Agencji Badań Medycznych prof. Radosław Sierpiński.

Jak duże mogą być to udziały? – Być może uda się w przyszłości osiągnąć 7 proc. dofinansowania z komercyjnego sektora w przyszłości. Byłoby to marzenie. Jeśli na początek uda się 1-2 proc. będzie to duży sukces – prognozuje Sierpiński.

Taki model daje nie tylko szpitalom szanse na nowe źródła finansowania. Projekty będą mogły być realizowane znacznie szybciej i z większą szansą na powodzenie.

To także wsparcie prawne i ekonomiczne dla lekarzy – zaznacza Sierpiński.

Badania komercyjne wynikają z potrzeby naukowca i lekarza – dodaje prof. Krzysztof Giannopoulos, prorektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i dodaje, że uczelnie medyczne muszą na ten nowy model, trzeba przyznać, że trochę jednak korporacyjny, przejść. A to wymaga czasu.

Uczelnia po raz pierwszy staje się nie tylko wykonawcą, ale i sponsorem badania – mówi.

– [Dzięki temu jednak szpital, dop. red.] zauważa, że u niektórych pacjentów możemy też inną metodę leczenia zastosować – dodaje.

Lubelskie centrum kosztowało prawie 14 mln złotych. 10 pochodzi z dotacji ABM. Prawie 4 mln dorzuciła uczelnia z własnego budżetu.