Ulicą Lema pojedzie tramwaj! Urzędnicy zmieniają zdanie w sprawie łącznika

2020-12-01 16:27 KK
ul. Lema
Autor: Mapy Google

O tym, że inwestycja ma szansę na realizację dowiedział się reporter Eski Kuba Kusy. Wyczekiwane torowisko łączące ul. Mogilską i al. Pokoju będzie liczyło ok. kilometra. Jego budowa ma się zbiec z planowaną budową nowej linii z Mistrzejowic na Wieczystą.

Przypomnijmy, choć ulica była wytyczana całkowicie od podstaw, to urzędnicy, pomimo licznych uwag specjalistów od transportu i miejskich aktywistów nie uwzględnili na niej budowy torowiska. Refleksja przyszła po sześciu latach od oddania ulicy. 

Michał Pyclik z Zarządu Dróg Miasta Krakowa wyjaśnia, że w tej sprawie zapadły już kluczowe decyzje.

W tym roku ogłaszamy przetarg, w wyniku którego pod koniec roku 2021 powinniśmy mieć koncepcję i decyzję środowiskową na budowę takiego połączenia i to powie nam, jak taki tramwaj powinien wyglądać - wyjaśnia. 

Jacek Mosakowski z Platformy Komunikacyjnej Krakowa tłumaczy, że łącznik ma kapitalne znaczenie w kontekście budowy linii tramwajowej z Mistrzejowic do Wieczystej.

Na Mogilskiej, czyli głównej trasie do centrum może się nie pomieścić tyle tramwajów.  Już obecnie przed wakacjami było tam blisko 40 kursów na godzinę w jedną stronę, czyli cześciej niż co 2 min. Gdyby do tego miały dojść kursy z Meissnera, to mogłoby dochodzić do zatorów - mówi. 

Dr inż. Marek Bauer z Politechniki Krakowskiej przyznaje, że inwestycja nie ma szczęścia.

To historia tragikomiczna, kwestia krakowskiego planowania, które nie radzi sobie z całościowym ujmowaniem dużych inwestycji. Linia z Mistrzejowic przez ulicę Rakowicką była opracowana całościowo. W przypadku wariantu przez Meissnera zabrakło wizji końcowej, czyli ujęcia przebiegu dalej na południe - wyjaśnia. 

Dodaje, że łącznik wzdłuż ul. Lema będzie miał również kardynalne znaczenie dla bezpiecznego funkcjonowania systemu tramwajowego. W przypadku awarii tramwaju czy remontu na którejś z arterii - al. Pokoju czy Jana Pawła II tramwaje będą mogły bez problemu objechać wyłączony odcinek. Obecnie taki ruch jest niemożliwy, bo na kilkukilometrowym odcinku pomiędzy rondami Czyżyńskim i Mogilskim nie ma torów łączących obie ulice. 

Zarząd Dróg zapowiada, że zgodnie z planem, oddanie tego kilometrowego odcinka zbiegłoby się z oddaniem nowej trasy wzdłuż ulicy Meissnera. Według szacunków, budowa łącznika może kosztować nawet 100 ml zł. 

Ulicą Lema pojedzie tramwaj. Posłuchaj materiału Kuby Kusego:
Pierwszy raz na korcie | ESKA XD - Fit Vlog #3