Miasto nie miało pieniędzy na ławki w parku. Mieszkaniec wziął sprawy w swoje ręce [ZDJĘCIA, WIDEO]

2021-04-19 14:43 nm

Mieszkańcy Krakowa apelowali do Zarządu Zieleni Miejskiej o postawienie kilku ławek w parku na Krzemionkach. Zderzyli się jednak ze ścianą. ZZM odpowiedział, że nie ma na to funduszy. Sprawy w swoje ręce wziął Mateusz Jaśko. Dzięki niemu na Krzemionkach pojawiły się wyjątkowe ławki.

Mieszkańcy Krakowa jakiś czas temu poprosili Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie o dostawienie kilku ławek i koszy na śmieci na terenie dawnego obozu KL Plaszow. O całej sprawie można było przeczytać na grupie Stop Ogradzaniu Krzemionek. Mieszkańcy otrzymali negatywną odpowiedź, a ZZM tłumaczył się brakiem "zabezpieczonych środków finansowych na ten cel".

Sprawą zainteresował się Mateusz Jaśko z "Co jest nie tak z Krakowem". Pojechał kupić i postawił w parku na Krzemionkach dwie ławki. Z nich mogą korzystać już mieszkańcy.

Raport z anteny 19.04, godz.10

Dzięki Wam tak naprawdę mieliśmy kasę na te ławki. Ja ich nie zasponsorowałem, Wy ją zasponsorowaliście. To jest ławka mieszkańców, mieszkańcy kupili te dwie ławki i one są Wasze - podkreślił w nagraniu Jaśko.

Ile kosztowały same ławki? Jedna z nich to koszt 300 zł. Wynajęcie auta - 250 zł. Do tego dodajmy autostradę i benzynę. W 1000 złotych zmieściłem się z hot dogiem i kawą na stacji - powiedział w rozmowie z Krowoderską Jaśko.