Bez pomocy nie mają szans na normalne życie. Fundacja z Krakowa zbiera pieniądze na wyposażenie domu dla albinosów w Afryce

2020-07-16 14:08 Kuba Paduch, Radio ESKA
Bez pomocy nie mają szans na normalne życie. Fundacja z Krakowa zbiera pieniądze na wyposażenie domu dla albinosów
Autor: Polska Fundacja dla Afryki Dziecko albinos na terenie domu ochronnego Polskiej Fundacji dla Afryki w Tanzanii.

Z powodu koloru swojej skóry muszą się ukrywać przed gangsterami. Osoby dotknięte albinizmem w Afryce są często celem brutalnych ataków. Ma to związek z lokalnym przesądem, że amulety zrobione z fragmentów ciała albinosa przynoszą szczęście.

Każdy dzień to dla nich strach o własne życie dlatego potrzebują pomocy. Polska Fundacja dla Afryki w Krakowie zbiera pieniądze na wyposażenie domu dla osób dotkniętych albinizmem w Tanzanii. Albinizm to brak pigmentu w skórze, włosach i tęczówkach. Osoby takie są często traktowane dużo gorzej niż inni ludzie w Tanzanii i potrzebują ochrony, której lokalny Rząd nie zapewnia.

Dom fizycznie już stoi, pierwsze mieszkanki już mieszkają natomiast teraz, żeby zamieszkało w nim kilkanaścioro kolejnych dzieci potrzeba wyposażenia. Łóżek, mebli, sprzętu kuchennego, żeby ten dom mógł w pełni funkcjonować - mówi Katarzyna Urban z Fundacji.

Rządowe ośrodki dla albinosów skupiają po kilkaset dzieci. Są otoczone drutem kolczastym, dzieci nie mają opieki ani zajęć, ich głowy są ogolone ze względu na zagrożenie wszawicą. Niestety często nie ma innej drogi by dać albinosom jakiekolwiek poczucie bezpieczeństwa.

Narósł zabobon, który mówi, że osoby albinoskie przynoszą szczęście i części ich ciała, które są przerobione na amulety czy jakieś fetysze mogą przynieść powodzenie w biznesie, powodzenie w zdrowiu, powodzenie w życiu. Tych ataków jest naprawdę sporo na osoby albinoskie. Są one bardzo bestialskie i drastyczne - mówi Katarzyna Urban.

Najsłynniejszą tanzańską albinoską w Polsce jest Kabula, która przyjechała do Polski w odwiedziny razem z Martyną Wojciechowską. Kabula była ofiarą ataku na tle szamanistycznym gdy miała 12 lat. Napastnicy za pomocą maczety odcięli jej prawą rękę na wysokości ramienia. Dziś Kabula uczy się aby zostać prawniczką. 

Szacuje się, że w Tanzanii obecnie żyje około 17 tysięcy osób dotkniętych albinizmem. Oficjalne dane mówią, że w ciągu ostatnich 5 lat z powodów szamanistycznych zabito lub okaleczono 150 albinosów, ale lokalni misjonarze są przekonani, że zarówno ataków jak i zgonów było dużo więcej. Z ich doniesień wynika też, że na czarnym rynku Tanzanii ciało albinosa jest warte w przeliczeniu kilka milionów złotych.

Na wyposażenie domu ochronnego Fundacji potrzeba około 70 tysięcy złotych. Zbiórkę znajdziecie tutaj.

O szczegółach zbiórki i problemach afrykańskich albinosów z pracowniczką Fundacji Katarzyną Urban rozmawiał nasz reporter Kuba Paduch.
Pierwsze podanie komórek CAR-T u dziecka w Polsce

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.