Branża targowa traci grube miliony. W Kielcach dyskutowali o tym, jak wyjść z zapaści

2020-08-25 18:02 oprac.: Dariusz Skrzyniarz
Branża targowa traci grube miliony. W Kielcach dyskutowali o tym, jak wyjść z zapaści
Autor: Targi Kielce / materiały prasowe

Szefowie najważniejszych w Polsce ośrodków wystawienniczych rozmawiali w Kielcach o trudnej sytuacji, w której znalazła się branża targowa. Lockdown wywołany przez pandemię spowodował wielomilionowe straty, a najbliższa przyszłość nie zapowiada wyjścia z zapaści. Dlatego organizatorzy targów zdecydowali się na współdziałanie.

Inicjatorem spotkania dotyczącego problemów branży był Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce. Do rozmów zaprosił Tomasza Kobierskiego, prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich o Tomasza Szypułę, prezesa Ptak Warsaw Expo. Panowi dyskutowali o zagrożeniach i możliwych działaniach, które poprawiłyby sytuację ośrodków wystawienniczych.

– Postanowiliśmy mówić jednym głosem w kwestiach dotyczących całej branży i wspólnie zawalczyć o przyszłość targów, będących najskuteczniejszym narzędziem marketingu – powiedział Andrzej Mochoń. - Targi i ich powrót na rynek jest szansą nie tylko dla nas organizatorów, ale przede wszystkim dla tych, którym służą, czyli setkom tysięcy firm funkcjonujących w rozlicznych branżach gospodarki na wszystkich kontynentach. Naszym zadaniem jest kojarzenie partnerów w biznesie, a w dobie pandemii umożliwienie im powrotu na rynek i pomoc w odnalezieniu swojego miejsca w nowej biznesowej rzeczywistości – tłumaczył.

Tomasz Kobierski, prezes rady Polskiej Izby Przemysłu Targowego oraz prezes zarządu Grupy MTP zaznaczył, że imprezy targowe mogą przynieść korzyści dla gospodarki całego kraju.

- Firmy w Polsce i Europie już potrzebują nowych kontaktów biznesowych, potrzebują nowych łańcuchów dostaw i dystrybucji, ale także mogą zawalczyć o nowe rynki. W tym możemy im pomóc. Tylko musimy wspólnie działać przy pomocy i zrozumieniu ze strony instytucji państwowych i gospodarczych – powiedział Tomasz Kobierski.

- Dziś wspólnie musimy zawalczyć nie tylko o utrzymanie polskich ośrodków targowych, które jako jedyne w tej części Europy są realną konkurencją dla targów niemieckich, ale przede wszystkim o polskich producentów i polską gospodarkę, bo targi mogą być doskonałym instrumentem do restartu naszej gospodarki po zakończeniu pandemii – zauważył Tomasz Szypuła, prezes Ptak Warsaw Expo i dodał, że branża targowa zamierza przedstawić swoje propozycje Prezydentowi Andrzejowi Dudzie i premierowi Mateuszowi Morawieckiemu.

Na początku pandemii straty branży targowej Polska Izba Przemysłu Targowego szacowała na blisko 150 mln zł miesięcznie. Obecnie jest to około 800 mln zł. W ubiegłym roku wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków, jakie odprowadzili organizatorzy targów szacuje się na około 500 mln zł. Przemysł spotkań wykazywał zatrudnienie na poziomie 500 tys. osób. Wartość rynku targowego w 2019 roku to 3 - 4 mld zł. Imprezy targowe to także szansa na zarobek dla wielu lokalnych firm. Chodzi na przykład o hotele, restauracje, firmy reklamowe, drukarnie a nawet kwiaciarnie.

W Kielcach budują inkubator logistyczny