Taylor Swift o jej "jedynej prawdziwej" płycie o rozstaniu! Kto na nią zasłużył?

2020-10-29 15:56 kp
Taylor Swift na MTV VMA 2020
Autor: -/AFP/East News

Taylor Swift to największa w świecie showbiznesu specjalistka od break-up songów. Piosenki były dla niej przez lata najlepszą terapią po kolejnych nieudanych związkach i pomagały jej uleczyć złamane serce. Okazuje się, że ona sama jedną ze swoich płyt uważa za całkowicie poświęconą byłemu facetowi. O którym albumie mowa?

Taylor Swift to dziś jedna z największych gwiazd muzyki na świecie. Gwiazda zrobiła niezwykłą karierę, dzieląc się z fanami po prostu sobą - teksty jej piosenek od początku odnoszą się do wydarzeń z jej życia osobistego, stąd też w jej repertuarze nie brakuje numerów o mniej lub bardziej nieszczęśliwej miłości.

A doświadczeń uczuciowych Taylor Swift ma naprawdę sporo. Gwiazda przez lata spotykała się m.in. z Joe Jonasem, Jake Gyllenhalem, Harrym Stylesem czy Tomem Hiddlestonem, a każde z rozstań owocowało rozliczeniem w nowej piosence. O jednym z panów Tay myślała jednak tworząc cały album. Kto zainspirował Tay do napisania całej płyty?

Taylor Swift o "prawdziwej płycie o rozstaniu"

Mówiąc o płycie Red z 2012 roku Taylor Swift stwierdziła:

Patrzę na nią jako na mój prawdziwy album o rozstaniu, każdy inny album zawiera też elementy innych rzeczy. Ale to jest album, który napisałam specjalnie o czystym, absolutnym, do głębi, złamanym sercu.

Znacie już rozwiązanie zagadki? Podpowiemy - krótko przed napisaniem piosenek na płytę Red w 2012 roku Taylor Swift rozstała się z Jake Gyllenhaalem. I to właśnie o nim Tay śpiewa w piosenkach Are Never Ever Getting Back Together, I Knew You Were Trouble, czy 22. O związku wokalistki i aktora nie wiadomo wiele, bo oboje bardzo mocno dbali w tamtym czasie o swoje życie prywatne. Para spotykała się z przerwami od 2010 do 2012 roku.

NAJNOWSZE