Szczeniak Billie Eilish zniszczył jej kolekcję butów! Nie chcecie wiedzieć, co na nich zostawił

2020-08-26 12:44 kp
Billie Eilish z psem
Autor: EHKK/Backgrid/East News

Billie Eilish poznaje właśnie wszystkie uroki opieki nad psem. Gwiazda adoptowała w kwietniu jednego ze szczeniaków przebywających w fundacji w Los Angeles i od tamtego momentu cieszyła się towarzystwem młodego pitbulla. Ostatnio jednak pod nieobecność wokalistki jej pupil pokazał, na co ją stać i potraktował jej kolekcję drogich butów w najgorszy możliwy sposób. Billie Eilish nie oszczędziła nam zdjęć jego dzieła!

Opieka nad młodym psiakiem to nie tylko przyjemności, ale i sporo obowiązków i... niespodzianek. Przekonała się o tym Billie Eilish, która ostatnio po powrocie do domu zastała istny armageddon w szafie z butami. A wszystko to dzieło jej pupila, adoptowanego przez kilkoma miesiącami z ośrodka dla pitbullów.

Jak wiele innych osób, w trakcie lockdownu Billie Eilish zdecydowała się na adopcję psa. Przymusowa kwarantanna i siedzenie w domu były idealnym momentem na przygarnięcie zwierzęcia i towarzyszenie mu w pierwszych tygodniach w nowym domu. Billie Eilish, która w tamtym czasie stworzyła dom tymczasowy dla trzech psów, jednego z nich adoptowała na stałe. Teraz on odwdzięczył jej się za całą miłość :)

Billie Eilish ze śmierdzącą niespodzianką od pupila

O niespodziance od swojego zwierzaka Billie Eilish opowiedziała na Insta Story.

Weszłam do mojego pokoju i poczułam g***. Pomyślałam, cholera, weszłam w kupę na podwórku i weszłam z nią do środka? Muszę to sprawdzić. Nic na nich nie ma. Chyba mi się wydaje. Więc zdjęłam buty i oto, co znalazłam. To właśnie k*** znalazłam!

- powiedziała Billie Eilish i pokazała... umazane psią kupą markowe buty, które trzymała w szafie! Co więcej, jej ukochany pupil nie zatrzymał się na jednej parze, a postanowił potraktować swoimi odchodami całą kolekcję - wśród nich sneakersy Yeezy Foam Runner ze wzorem Louis Vuitton, Jordany - każda z par warta setki dolarów - i najdroższe z nich Air Jordan x Dior za kilka tysięcy dolarów.

I jak tu uznać, że proces wychowawczy przebiegł pomyślnie? ;)

NAJNOWSZE