Robert Karaś zmienił podejście do sportu. Teraz najważniejszy jest syn

2021-09-27 17:20 es
Robert Karaś
Autor: Artur Zawadzki/REPORTER

Robert Karaś jest w szczytowym momencie swojej kariery. Niedawno został rekordzistą świata w Ultra Triathlonie na dystansie pięciokrotnego Ironmana! Kilka miesięcy temu doczekał się wielkiej radości w życiu prywatnym. Robert Karaś i Agnieszka Włodarczyk zostali rodzicami! Jak to wpłynęło na pracę sportowca? Teraz priorytetem jest syn!

Agnieszka Włodarczyk i Robert Karaś mają ostatnio cudowny czas. Mimo wypadku sportowiec został rekordzistą świata w Ultra Triathlonie na dystansie pięciokrotnego Ironmana. Kilka miesięcy wcześniej Agnieszka Włodarczyk urodziła dziecko.

Przyjście na świat Milana oczywiście wywróciło życie sławnych rodziców do góry nogami. Zmieniło się podejście Roberta Karasia do sportu. Teraz najważniejszy jest syn!

ESKA XD #032 - PRZYSIĘGA, KOBIECE SAMOCHODY, LEWANDOWSKI, DRAKE

Robert Karaś: jak łączy treningi z rodzicielstwem?

W rozmowie z Dzień Dobry TVN Robert Karaś zdradził, jak czuje się po ostatnich zawodach.

- Od kostek w górę czuję się fenomenalnie, już tak naprawdę dzień po starcie było wszystko okej, jedynie w kostkach, stopach jest duży stan zapalny, otarcia i jeszcze długo będzie problem.

To jednak nie znaczy, że miłość do sportu osłabła. Wprost przeciwnie! Robert Karaś z utęsknieniem czeka na pierwszy trening.

Chociaż teraz ich zaplanowanie wymaga lepszej organizacji. Kilka miesięcy temu Agnieszka Włodarczyk urodziła syna. Teraz to Milan jest najważniejszy w życiu taty.

Jak Robert Karaś zmienił się po zostaniu ojcem?

- Jestem mniej nastawiony na ryzyko. Jak się pojawia lampka "stop", to zauważam ją, kiedyś ją mijałem i leciałem dalej. Jest też dużo lepiej, jeśli chodzi o organizację. Wiele osób mnie ostrzegało, że jak pojawi się dziecko na świecie, to skończy się trening, a wcale tak nie jest. Jak jest synek, to robię treningi, kiedy on nam pozwala, także on jest najważniejszy.

Kiedy maluch trochę podrośnie i zacznie rozrabiać, opiekę nad nim Robert Karaś spokojnie będzie mógł uznać za trening ;)

Zobacz też:

NAJNOWSZE