Bridgertonowie: Phoebe Dynevor zdradza, która scena była najtrudniejsza. Nie zgadniecie!

2021-01-27 21:02 es
Bridgertonowie: Rege-Jean Page, Phoebe Dynevor
Autor: Everett Collection/East News

Serial Bridgertonowie to hit ostatnich tygodni. Produkcja Netfliax wyróżniła się, chociażby scenami seksu. Chociaż Phoebe Dynevor i Regé-Jean Page wiele razy odgrywali bardzo realistyczne sceny seksu, to wcale nie te ujęcia były dla aktorki największym wyzwaniem. Więc co sprawiło najwięcej kłopotów?

Bridgertonowie cieszą się ogromną sympatią widzów. Chociaż trafili na Netflix niedawno, to już zapowiedziano kolejny sezon. I bardzo dobrze! Wszyscy zakochaliśmy się w tych kostiumach, intrygach i oczywiście aktorach. Obsada serialu Bridgertonowie błyskawicznie zyskała sławę.

Jest coś jeszcze, co przyciąga uwagę do tej produkcji... Serial pokazuje ognisty związek między postacią Daphne Bridgerton i przystojnym księciem Hastings (w tej roli Regé-Jean Page). Sceny ich seksu z miesiąca miodowego dominują w niektórych odcinkach serialu.

Kręcenie tak realistycznych scen seksu wymaga to wyzwanie dla aktorów. A jednak Phoebe Dynevor zdradza, że to inna scena byłą dla niej najtrudniejsza do zagrania...

ESKA XD #014

Phoebe Dynevor o najtrudniejszej scenie w serialu Bridgertonowie

W najnowszym wywiadzie dla Glamour Phoebe Dynevor opowiadała o najtrudniejszej scenie w serialu Bridgertonowie. Regé-Jean Page i Phoebe Dynevor nieźle się gimnastykowali przy scenach seksu, ale to wcale nie one były najtrudniejsze...

Kręciliśmy intymne sceny jak wyczyny kaskaderskie - zablokowaliśmy się, mając między sobą kulki do jogi i różne rzeczy, dzięki którym nie czujesz się odsłonięty w żaden sposób. Zawsze czujesz się bezpiecznie. Tak dużo ćwiczyłam z Regé, że oboje wiedzieliśmy, co robimy. To było bardzo praktyczne. Ale ja na własną rękę to inna sprawa...

Mówiła aktorka.

To scena masturbacji w Bridgertonach była dla Phoebe Dynevor najtrudniejsza!

Gwiazda wyjaśniła, że ​​dzięki swojej kobiecej koordynatorce intymności zawsze czuła się bezpiecznie i komfortowo na planie.

Zawsze wracam do faktu, że [nasza trenerka intymności] Lizzy [Talbot] była na planie podczas tej sceny. Gdybyśmy nie mieli koordynatora ds. Intymności, byłby to nasz reżyser, który był mężczyzną, podchodziłby do mnie i mówił mi, co mam robić. To byłoby niezręczne.

Waszym zdaniem Phoebe Dynevor wypadła naturalnie?

NAJNOWSZE