One Direction zniszczyło Harry'ego Stylesa? Bał się robić muzykę dla przyjemności!

2019-12-10 17:26 kp
Harry Styles
Autor: Matt Baron/REX/Shutterstock/EAST NEWS

Wokaliści One Direction już wiele razy podkreślali w wywiadach, których udzielali po zakończeniu działalności grupy, że 1D było przede wszystkim maszynką do zarabiania pieniędzy, w której brakowało miejsca dla ich osobistych upodobań i pomysłów. Tym razem znów podkreślił to Harry Styles, który po 1D z dużym strachem podchodził do tworzenia solowej muzyki.

Harry Styles już na swojej pierwszej solowej płycie pokazał, że jest już znacznie dojrzalszym muzykiem niż wskazywała na to twórczość One Direction. Harry odważnie sięgnął po klasyków rocka i inspiracje Davidem Bowie, czym zadziwił krytyków - jego debiutancką płytę chwalili nie tylko fani, ale i recenzenci.

Tuż przed premierą drugiej płyty Harry Styles zdradził, że na nowym krążku poszedł o krok dalej i już bez zbędnych obaw zrobił dokładnie to... na co miał ochotę. Okazuje się, że po karierze w One Direction to wcale ne takie oczywiste...

Harry Styles znalazł przyjemność w muzyce

O tym, że kariera w One Direction nie była tak różowa, jak wydawało się fanom zespołu, członkowie 1D mówili już wiele razy. Muzycy narzekali na to, że nie mieli możliwości rozwijania się, a piosenki miały jeden cel - pieniądze.

>> Louis Tomlinson: Piosenki One Direction były NIJAKIE! Co na to fani?

Dla nauczonego życia pod presją Harry'ego Stylesa pójście za głosem serca w tworzeniu muzyki na własną płytę wcale nie było proste. Dopiero tłumy na koncertach Harry'ego uświadomiły mu, że właśnie tego pragną jego fani.

Fakt, że ostatni album niekoniecznie był nagraniem radiowym, ale mogłem z nim koncertować, a ludzie przychodzili na koncerty i cieszyli się z nich, sprawił, że poczułem, że mam swobodę robienia tego, co chciałem, a chciałem tworzyć fajne piosenki. Wracając z trasy, poczułem wyraźne wrażenie: „OK, teraz wiem, jak to jest grać na własną rękę. Jakie powinny być piosenki, kiedy znów będę koncertować? Więc zdecydowanie podszedłem do tego albumu z wolnością, której nie miałem lub nie pozwoliłem sobie na nią poprzednim razem. Trochę podświadomie bałam się tworzenia muzyki z radością po wyjściu z zespołu.

- powiedział.

Na tę radość Harry'ego Stylesa jego fani czekają przecież najbardziej! A już teraz widać, że Harry z ogromną przyjemnością wykonuje swoje nowe kawałki.

NAJNOWSZE