Kit Harington był wychowywany "płynnie genderowo". Zamiast samochodów dostawał lalki

2020-09-23 12:26 kp
Kobe Bryant
Autor: Invision/Invision/East News

Kit Harington zasłynął na świecie oczywiście z roli Jona Snowa w Grze o Tron. Czy w życiu prywatnym też marzył kiedyś, żeby zostać superbohaterem? Okazuje się, że niekoniecznie! Aktor przyznał właśnie, że w dzieciństwie był wychowywany z dala od typowo męskich wzorów, a jego rodzice uwielbiali dawać mu w prezencie na przykład... lalki!

Przez lata emisji Gry o Tron fanki z całego świata wzdychały do nieco nieśmiałego, ale odważnego Jona Snowa. Przystojny bohater podbił serca widzów, a sam Kit Harington stał się pierwszoligowym gwiazdorem showbiznesu. I choć jak dotąd nie udało mu się zdobyć Hollywood, zainteresowanie jego osobą nie mija.

Na co dzień Kit Harington raczej stroni od mediów i rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym. Teraz zrobił jednak wyjątek i wrócił wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Okazuje się, że mało kto mógł się wtedy spodziewać, że Brytyjczyk wyrośnie na serialowego bohatera!

Kit Harington - lalki zamiast samochodzików

Kit Harington zdradził, że jego rodzice unikali w jego wychowaniu stereotypowych podziałów na to, co powinny robić dziewczynki, a co chłopcy.

Prosiłem o Mighty Maxa, a oni kupowali mi Polly Pocket. Chciałem Action Mana i dostawałem lalkę. Od samego początku było to bardzo płynne genderowo. I poszedłem za tym.

- opowiedział.

Na wrażliwość i wychowanie Kita Haringtona nie narzeka jego żona, Rose Leslie. Aktor poślubił w czerwcu 2018 roku koleżankę z planu Gry o Tron, która wcielała się tam w rolę ukochanej Jona Snowa.

NAJNOWSZE