Kinga Rusin zdradza, czy miała zgodę na publikację zdjęcia z Adele! "Sama wybrała zdjęcie"

2020-02-14 0:29 nk
Kinga Rusin i Adele
Autor: Inastagram.com/kingarusin

Kinga Rusin wywołała niemałą burzę w sieci, publikując zdjęcie z Adele z prywatnej imprezy, której gospodarzami byli Beyonce i Jay-Z. Dziennikarka ponownie odniosła się do sprawy, która budzi ogromne emocje. Rusin odpowiedziała na najczęściej pojawiające się pytania - w tym to, czy miała zgodę Adele na opublikowanie fotki na swoim Instagramie!

10 lutego 2020 Kinga Rusin zamieściła na swoim Instagramie zdjęcie z mocno odchudzoną Adele. Fotka narobiła niemałego zamieszania wokół samej dziennikarki, która zaczęła dostawać mnóstwo wiadomości od mediów z całego świata z prośbą o wywiad. Zaczęły spływać też do niej pretensje internautów, którzy skrytykowali gwiazdę TVN za opisanie prywatnej imprezy z udziałem celebrytów, na którą dostała zaproszenie. Kinga Rusin w swoim poście zaznaczyła, że na miejscu był zakaz robienia zdjęć, a wydarzenie miało charakter zamknięty. Mimo to ona zdecydowała się opublikować fotkę z tego wieczoru (jak zaznaczyła, zrobioną poza budynkiem, a nie w środku) i dość szczegółowo opisać, co działo się tej nocy i kto w imprezie uczestniczył. było też sporo głosów zwątpienia wobec prawdziwości tego, co opisała Kinga Rusin.

Kinga Rusin zdradza kulisy zdjęcia z Adele!

Wobec całego zamieszania Kinga Rusin ostatecznie zarchiwizowała post, co oznacza, że ten nie jest już widoczny dla jej fanów. Przyznała też w jednym z kolejnych wpisów, że swoją relacją z pewnością "naraziła się wielu osobom z Los Angeles" i może już nie dostać zaproszenia na tego typu party, ale dała do zrozumienia, że się tym specjalnie nie przejmuje.

Oczywiście mimo usunięcia posta i kilkukrotnego skomentowania sprawy przez Rusin, sprawa nadal nie cichnie, a internauci i dziennikarze nie przestają zadawać pytań. Dlatego Kinga postanowiła odpowiedzieć publicznie na te, które pojawiają się najczęściej.

Dziennikarka wyjaśniła kwestię zakazu robienia zdjęć - czy złamała go, publikując fotkę z Adele?

Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy.

- napisała Kinga Rusin.

Zdradziła też, czy miała zgodę Adele na opublikowanie zdjęcia na Instagramie.

Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie „do szuflady.

- wytłumaczyła prowadząca Dzień Dobry TVN.

Kinga Rusin dodała także, że żadni przedstawiciele Adele nie kontaktowali się z nią w sprawie posta i nie zgłaszali pretensji. Zaprzeczyła też, jakoby sprzedała komuś fotkę z piosenkarką. Na koniec dziennikarka obiecała, że odpowie też na najczęściej pojawiające się pytania na temat samej relacji z imprezy oraz wyjaśni, dlaczego usunęła ze swojego profilu oryginalny post z Adele.

Przekonały Was wyjaśnienia Kingi?

Wyświetl ten post na Instagramie.
W związku z olbrzymią liczbą fałszywych informacji oraz pytań od dziennikarzy i internatutów ws słynnego zdjęcia z Adele poniżej moje odpowiedzi: Czy był zakaz fotografowania? Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy. Jakie były okoliczności zrobienia tego zdjęcia z Adele? Czy miała Pani zgodę na publikację? Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie „do szuflady. Czy ktoś ze strony Adele zwracał się do Pani? Czy czegoś żądał? Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał. Czy sprzedała Pani zdjęcie jakimkolwiek mediom? Zdjęcie nie było nikomu sprzedane. Zostało, jak wszystkie moje zdjęcia, opublikowane na moim profilu. Nie udzielałam nikomu zgody na publikację, pomimo masy próśb mailowych z różnych redakcji światowych. Redakcje te opublikowały to zdjęcie na własną odpowiedzialność. Dla zainteresowanych, jutro opublikuję odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania ws RELACJI Z IMPREZY w tym dlaczego tamten post jest obecnie niewidoczny. Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)
NAJNOWSZE