Drake nie żyje?! Hashtag #RIPDrake zaniepokoił fanów! Twitter komentuje sprawę

2020-11-16 13:00 AM
Drake
Autor: Frazer Harrison/Getty AFP/East News Drake

To nie żart! W sieci pojawił się niepokojący hashtag, który fanów Drake’a przyprawił o niemały zawrót głowy. #RIPDrake krążył po Internecie sugerując śmierć artysty. Co dzieje się z kanadyjskim raperem i o co chodziło z niepokojącym hashtagiem? Przeczytajcie na Hotplota.pl!

To nie pierwszy raz, kiedy w sieci pojawiają się doniesienia o rzekomej śmierci danej gwiazdy. Kilka miesięcy temu pisaliśmy o tym, że podobny hashtag krążył w Internecie i dotyczył Eminema, teraz sprawa dotyczy Drake’a. W miniony weekend w sieci pojawił się niepokojący hashtag, z którego można było odczytać, że Drake nie żyje! Brzmiał on #RIPDrake… Fani przerazili się nie na żarty…

Na szczęście większość internautów doskonale zna prawa jakimi rządzi się Internet. I choć takie sytuacje nigdy nie powinny mieć miejsca, to wielu użytkowników mediów społecznościowych zanim na poważnie weźmie informacje do siebie, kilka razy dokładnie je sprawdzi. I to właśnie dzięki temu, informacja o rzekomej śmierci kanadyjskiego artysty została w porę zatrzymana i sprostowana!

ESKA XD #010

Oczywiście z gwiazdą wszystko jest w porządku. Co więc z utworzonym hashtagiem? Okazał się on być fałszywą informacją, stworzoną przez jednego z użytkowników Twittera. Sprawa jednak stała się tak bardzo poważne, że odniósł się do niej sam Twitter!

Nie, Drake nie umarł

– pisał Twitter, wyznając, że utworzone hasło było niczym innym jak kłamstwem.

DRAKE NIE ŻYJE? NIEPOKOJĄCY HASHTAG TO ŻART JEDNEGO Z INTERNAUTÓW

Podobno utworzony hashtag miał być jedynie żartem ze strony jednego z użytkownika Twittera i jego przyjaciół. Niestety sprawa mocno wymknęła się spod kontroli, bo hashtag szybko zaczął zyskiwać na popularności, tym samym sprawiając, że wierni fani artysty prawie dostali zawału serca…

Ej, naprawdę nie wiem, co się dzieje, ale hashtag #RIPDrake był żartem pomiędzy grupą przyjaciół. To nie miała być jakaś gigantyczna sztuczka reklamowa. Przykro mi, że ta sprawa tak wpłynęła na niektórych ludzi. To co się stało nauczyło mnie myśleć więcej nad moimi działaniami.

– prostowała sprawę osoba, która odpowiedzialna jest za utworzenie hashtagu.

Nie zabrakło też wypowiedzi innych użytkowników platformy, którzy byli oburzeni zachowaniem internautów.

Wciąż bawicie się życiem ludzi po tym wszystkim, przez co przechodzimy w 2020 roku? #RIPDrake

To nie czas ani miejsce na tworzenie takiego hashtagu.

 – pisali inni internauci.

Gdyby komuś nie wystarczyły zapewnienia Twittera, że z raperem wszystko w porządku to odsyłamy do jego Instagrama. Tam artysta chętnie dzieli się swoimi zdjęciami i korzysta z funkcji Instagram Stories!

NAJNOWSZE