kraty

i

Autor: pixabay

Spędził swoje urodziny w areszcie. 17-latkowi grozi do 10 lat więzienia

2022-08-23 12:31

Tak świętował swoje urodziny, że aż trafił za kraty – 17-letni inowrocławianin wpadł w ręce „patrolówki” krótko po tym, jak włamał się do trzech pojazdów.

Kryminalni z Inowrocławia zebrali dowody przeciwko 17-latkowi. Młody mężczyzna włamał się do trzech pojazdów, a następnie próbował uruchomić. Został zatrzymany w czwartek (18 sierpnia), a następnie przesłuchany w charakterze podejrzanego w piątek (19 sierpnia).

- W czwartek po godz. 23.00 dyżurny skierował patrol w rejon ulicy Wojska Polskiego – mówi asp. szt. Izabella Drobniecka, rzecznik prasowy KPP Inowrocław. - Stamtąd pochodził sygnał o mężczyźnie, który wybił szybę w samochodzie i uciekł. Policjanci potwierdzili, że ślady uszkodzeń mają trzy samochody. Ustalili też rysopis mężczyzny, który mógł mieć z tym związek i ruszyli na poszukiwania go.

Kujawsko-pomorskie: 76-latek jechał drogą ekspresową S5„pod prąd"

Patrol policji zauważył 17-latka w okolicy ul. Ratuszowej, który na widok funkcjonariuszy zaczął uciekać. Kiedy został złapany tłumaczył policji, że rzekomo biegł do kolegi. Następnie mężczyznę przetransportowano do aresztu, gdzie musiał wytrzeźwieć.

- Pracę nad zgłoszeniem o uszkodzonych pojazdach rozpoczęli inowrocławscy kryminalni – dodaje asp. szt. Izabella Drobniecka. - Dotarli do właścicieli pojazdów, którzy złożyli zawiadomienia o usiłowaniu kradzieży z włamaniem. Zebrali również dowody przeciwko mężczyźnie, który noc spędził w areszcie.

Mężczyzna przyznał się do popełnienia przestępstw. Tłumaczył, że miał urodziny i razem z kolegami wypił alkohol i wyruszył w miasto. Na jednej z ulic zauważył marcedesa, do którego postanowił wejść wybijając okno nogą.

- Gdy majstrowanie przy przewodach elektrycznych nie uruchomiło samochodu, wydostał się przez okno – dodaje rzecznik prasowy KPP Inowrocław. - Podobnie potraktował jeszcze dwa inne pojazdy. Policjanci ustalili, że choć mężczyzna nie posiada prawa jazdy to chciał sobie pojeździć. Jego plany nie powiodły się.

Doprowadzony do oskarżyciela mężczyzna został objęty policyjnym dozorem do czasu rozprawy. Grozi mu kara do 10 lat pobytu za kratami.