Rozbiegana Żywiecczyzna. Jedni biegli „po coolturę” inni, by przypomnieć o żołnierzach wyklętych. Mieszkańcy Łękawicy natomiast biegali ostatnio by upamiętnić swojego błogosławionego - franciszkanina Ojca Michała Tomaszka

2021-09-24 10:42

Na starcie biegu memoriałowego stawiło się ponad 150 zawodników. Bieg stał się już lokalną tradycją, a mimo upływu lat - zainteresowanie imprezą nie słabnie

- Bieg przeprowadzany jest każdego roku w kilku kategoriach i na kilku różnych dystansach - wyjaśnia sekretarz gminy Anna Gębala. Oprócz samego biegu mamy jeszcze stoisko Narodowego Spisu Powszechnego oraz - co istotne - punkt szczepień - biegniemy przecież też po zdrowie - dodaje nasza rozmówczyni.

Pierwszy na mecie biegu memoriałowego był Rafał Mrózek, zawodnik z Łękawicy, po raz pierwszy startujący w biegu. Jak zdradził nam zaraz po wyścigu - w szkole paradoksalnie nie znosił biegania, z czasem jednak za namową kolegi rozbiegał się aż do dystansu... maratońskiego. - Udało się i z każdym kolejnym kilometrem pojawiało się lepsze samopoczucie i kondycja. Cieszę się bardzo, że udało mi się jako miejscowemu w taki sposób uczcić ojca Michała - podsumowuje.

- Takie wydarzenia jak bieg są dla nas - rodziny Michała zawsze ogromnym przeżyciem - przyznaje Maria Kozieł - siostra męczennika. Są dla nam bardzo wzruszające, że ci zawodnicy - i młodzi i starsi - chcą pobiec na cześć Michała, dlatego ich dopingujemy. Naszym obowiązkiem jest po prostu tu być z nimi - dodaje pani Maria.

- To wydarzenie to też szansa, by wreszcie się spotkać po całym tym trudnym czasie, kiedy byliśmy odizolowani, pozamykani we własnych domach - przyznaje wójt Łękawicy. Ojciec Michał Tomaszek - jest ważny nie tylko dla samej Łękawicy, ale i całej Żywiecczyzny - bo przecież to nasz pierwszy błogosławiony - przyznaje wójt.

Tradycyjnie na biegu memoriałowym nie mogło zabraknąć tych, którzy jak ojciec Michał dają z siebie to, co najlepsze i dzielą się krwią z potrzebującymi. - Zawsze jesteśmy na biegu, robimy to co, co potrafimy by pomagać - wyjaśnia Cecylia Ścieszka z Klubu HDK PCK działającego przy urzędzie gminy w Łękawicy. I tym razem krwiodawcy nie zawiedli, bo podczas niedzielnej akcji 20 osób oddało krew, w tym dwie osoby zdecydowały się na ten krok po raz pierwszy. Udało się zebrać 9 litrów cennego płynu.

Ojciec Michał urodził się 23 września 1960 roku, 29 września przypadają jego imieniny.

Łękawica biegła dla błogosławionego ojca Michała Tomaszka
Czarnek: Nawet 30 tys. zakażeń dziennie? Nie będzie nauki zdalnej, jeśli służba zdrowia będzie wydolna
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE