Pogarsza się sytuacja żywieckiego szpitala powiatowego. Obecnie zadłużenie placówki sięga już 20 milionów rocznie. Na ostatniej sesji Rady Powiatu - padły pytania o finanse „starego” szpitala i plan na jego ratowanie

2020-07-03 12:44 Katarzyna Graboń
Pierwsze zwolnienia w żywieckim szpitalu powiatowym
Autor: Katarzyna Graboń

Od dwóch lat Zarząd Powiatu stara się o zmianę naliczania finansowania placówki w oparciu o ryczałt wykonania z 2015 roku. Bezskutecznie - nikt nie chce z nami rozmawiać - alarmuje starosta żywiecki Andrzej Kalata

Zdaniem starosty - w reformie finansowania szpitali nikt nie bierze też pod uwagę ilości mieszkańców i ilości udzielanych hospitalizacji. Wszystko zmierza więc w kierunku likwidacji placówki…
- W takim przypadku - jedynym ratunkiem w obecnej sytuacji szpitala - jest skurczenie - kwituje.
Obecnie próbujemy dostosować wielkość szpitala do środków, które dostajemy z Narodowego Funduszu Zdrowia - wyjaśnia nasz rozmówca. Tym sposobem z pracą będzie musiało się pożegnać nawet trzydzieści osób. - Niestety dziękujemy - lekarzom i personelowi medycznemu żywieckiego szpitala za ich ofiarną pracę w tym najtrudniejszym momencie pandemii… zwolnieniami - dodaje.
- Albo partner prywatny przejmie szpital z 20 milionowym deficytem - co mało prawdopodobne - albo pozostanie nam likwidacja. Jeśli nic się nie zmieni i nie będziemy mieli płacone tak jak inne szpitale to, nie będzie szpitala - ani starego, ani nowego - alarmuje starosta Kalata.
Ograniczenie liczby łóżek i ścieżek dyżurowych - będzie ograniczało dostęp do opieki zdrowotnej, dla mieszkańców Żywiecczyzny. - Część pacjentów będzie musiała być kierowana do innych szpitali - dodaje starosta Andrzej Kalata.
Starosta nie wyklucza, że poprosi mieszkańców powiatu o zbiórkę podpisów pod petycją w sprawie ratowania placówki w Żywcu i zmiany jego fatalnego finansowania.

Pogarsza się sytuacja finansowa żywieckiego szpitala powiatowego. Pierwsze zwolnienia - mówi starosta żywiecki - Andrzej Kalata