Barszcz Sosnowskiego do wycięcia. W Łodygowicach chcą rozprawić się z niebezpieczną rośliną

2020-05-19 22:28 Katarzyna Graboń
Niebezpieczna roślina przestanie siać strach
Autor: pixabay

Gmina chce pozbyć się barszczu z blisko 40 hektarów. Właśnie rozpoczęły się wycinka i opryski

Gmina Łodygowice dzięki pozyskanej z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach dotacji - jako pierwsza na Żywiecczyźnie rozpoczęła już w ubiegłym roku kilkuletni program walki z niebezpiecznym barszczem Sosnowskiego.

Z Funduszu Łodygowice otrzymały 60 tysięcy złotych, drugie tyle zapewniła gmina. - Właśnie rozpoczęły się prace - wyjaśnia Marcin Zyzak z Urzędu Gminy.
- W tym roku przeprowadzimy dwa etapy z miesięcznym odstępem. Pierwszy etap zaczynamy właśnie w maju. Za każdym razem będą to opryski, ale i wycinanie tych roślin - tłumaczy.
- Już w zeszłym roku Urząd Gminy zbierał wnioski od osób prywatnych, które chciały, by taka akcja została przeprowadzona na ich działce.Trzeba pamiętać, że potrzebujemy zgody właściciela, by wejść na konkretną działkę i podjąć działania - zaznacza.
Prace prowadzone będą na nieruchomościach, których właściciele wyrazili zgodę na wejście w teren, na pograniczu Łodygowic i Pietrzykowic w okolicach ulic: Na Stawach, Wielodroga, Osiedle Wierzch Granic oraz Akacjowa, a także ul. Przemysłowa, Dolna i Kalonka.
- Drugi zabieg na tych samych terenach zostanie przeprowadzony na przełomie czerwca i lipca - dodaje Marcin Zyzak.
Akcja objętych jest ponad 280 działek o łącznej powierzchni 40 hektarów.


Gmina nadal przyjmuje zgłoszenia od właścicieli nieruchomości, na których występuje barszcz Sosnowskiego. Nieruchomość taka po wcześniejszych oględzinach może zostać objęta działaniami w roku następnym.
Tegoroczna akcja to początek rozłożonej na sześć lat walki z niebezpieczną rośliną.