Rój pszczół na drzewie to nie problem. Owady zabierze pogotowie pszczelarskie

2020-05-15 10:16
Pszczoła
Autor: pixabay.com

Gdy ul staje się przepełniony część pszczół wylatuje w poszukiwaniu nowego domu. Żaranie, którzy na swojej posesji zobaczą rój mogą zadzwonić po pomoc do pogotowia pszczelarskiego. Owady zabierane są wtedy do nowych uli. Dzięki pracy pszczół fani słodkości mogą jeść miód, zapylane są też rośliny nie tylko na polach, ale również na łąkach i w ogródkach.

Rój pszczół, który szuka nowego domu najczęściej spotkamy na drzewach. Owady czekają wtedy aż wysłani zwiadowcy odnajdą nowe miejsce, gdzie owady mogłyby zamieszkać.

Wiem, że jest to problem niektórych pszczelarzy, bo nie wszyscy mogą dopilnować swoich pszczół dokładnie, a one w tych miesiącach właśnie zaczynają się roić. Są potem problemem dla ludzi, którzy nie mają z pszczelarstwem nic wspólnego bo gdzieś wiążą się na drzewach i powodują niepokój

- mówi Sylwester Świderski z pogotowia pszczelarskiego. Roje mogą być różnej wielkości. Zazwyczaj na raz ul opuszcza połowa pszczół, ale owady mogą też dzielić się na mniejsze grupy.

Czasami wychodzą dwa trzy roje w ciągu tego samego dnia z jednego ula. Wtedy one po prostu gdzieś tam uwiązują się na gałęzi, czasami wchodzą niektórym w ścianę budynku i tam zakładają nowe lokum. Ale generalnie zazwyczaj jest tak, że one po wyjściu z ula na jakiś czas wiążą się na drzewie

- dodaje Sylwester Świderski. Pogotowie pszczelarskie nie zajmuje się usuwaniem gniazd os i szerszeni. Po pomoc w usunięciu roju możemy zadzwonić pod nr 607 276 703.