Do mieszkania wtargnęli nieproszeni goście. Bili lokatorów butelkami piwa i łańcuszkami od torebek

2021-08-24 10:07
Policja
Autor: Justyna Świderska Ustawka w galerii handlowej. Kibice pobili się na oczach klientów

Sąsiedzki konflikt zakończył się wyważeniem drzwi w jednym z mieszkań na Psim Polu we Wrocławiu i wtargnięciem do niego czterech osób. Pomimo próśb lokatorów, nieproszeni goście nie chcieli opuścić mieszkania i wyciągnęli pięści w stronę znajdujących się w środku mężczyzn. Kobiety natomiast wzięły w swoje ręce butelki po piwie i łańcuszki od torebek. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, w ciągu kilku minut uspokoili i zatrzymali awanturników. Teraz o ich dalszych losach zadecyduje sąd.

Wrocławscy policjanci interweniowali 23 sierpnia późnym wieczorem, w jednym z mieszkań na terenie Psiego Pola. Ze zgłoszenia wynikało, że kilka osób wtargnęło do mieszkania, w którym znajdowali się dwaj mężczyźni. Słyszeli oni, jak ktoś dobijał się do drzwi, jednak nie otwierali. Po chwili ponownie dobiegł ich odgłos uderzania, a następnie huk wyważanych drzwi i dźwięk tłuczonego szkła w salonie.

Okazało się, że do mieszkania wtargnęły łącznie 4 osoby. Jedna z nich dostała się do środka przez balkon, kiedy pozostała trójka wyważała drzwi. Były to dwie kobiety i dwaj mężczyźni. Lokatorzy wielokrotnie prosili o opuszczenie mieszkania, jednak na nic zdały się ich prośby. Nieproszeni goście byli wobec 50 i 36-latka bardzo agresywni, rzucając się na nich z pięściami. Kobiety zaś uderzały mężczyzn pustymi butelkami po piwie oraz metalowym paskiem od torebki.

Na szczęście, kilka minut później na miejscu były już patrole z Wydziału Prewencji i Patrolowego oraz z Komisariatu Policji Wrocław-Psie Pole. Policjanci ujawnili na klatce bloku mieszkalnego i w jego pobliżu, wszystkie z czterech osób. Każda z nich była nietrzeźwa, a badanie policyjnym alkomatem wykazało, że kobiety miały po około 2 promile alkoholu w organizmie. Natomiast 33-latek ponad 1,6 promila, a jego o 4 lata starszy kolega, najwięcej z całej grupy, bo aż 2,6 promila.

Cała czwórka została zatrzymana przez policjantów, którzy umieścili ich w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który na chwilę obecną w związku z naruszeniem miru domowego, zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozorów policyjnych oraz zakaz zbliżania się.

Zakłócenie miru domowego zgodnie z artykułem 193 Kodeksu karnego jest przestępstwem, za które sąd może orzec karę w wysokości do jednego roku pozbawienia wolności.

Quiz. Kultowe gry komputerowe. Pamiętasz je z dzieciństwa?

Pytanie 1 z 10
Niezykle popularną grę "Heroes" można zaliczyć do:
Nasi Partnerzy polecają
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE