Most pontonowy na Wiśle zdemontowany. Ścieki znów wpadają do rzeki [ZDJĘCIA]

2020-10-16 18:47 STAN PAP

Most pontonowy został zdemontowany. Teraz ścieki znów płyną do Wisły. Decyzja jest tymczasowa, ale nie wiadomo, czy konstrukcje uda się ustawić ponownie. Dlaczego trzeba było zdemontować most pontonowy na Wiśle? Dowiesz się więcej czytając ESKA Warszawa.

Awantura przed oczyszczalnią Czajka

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Zdemontowano most pontonowy

Decyzja o demontażu mostu pontonowego została podjęta w środę, w czwartek wieczorem z mostu pontonowego zostały usunięte dwie nitki bypassa. Dowódca batalionu pontonowego płk. Piotr Kranz poinformował, że jego saperzy już rozpięli przeprawę. - Mostu już prawie nie ma – powiedział. Elementy składające się na przeprawę zostały odholowane i zakotwiczone w bezpiecznym miejscu.

Czytaj także: Kolejna awaria w oczyszczalni Czajka. Ścieki znów płyną do Wisły

Dlaczego trzeba było zdemontować most pontonowy?

Przyczyną demontażu był rosnący poziom wody w Wiśle. Szczególne zagrożenie dla przeprawy stanowią prędkość nurtu rzeki oraz niesione przez nią drzewa i konary, spływające m.in. z pól i terenów nadbrzeżnych.

Kiedy most pontonowy zostanie znów zamontowany?

Po przejściu fali wezbraniowej MPWiK we współpracy z wojskiem ma przystąpić do ponownego montażu rur na moście pontonowym.Wody Polskie prognozują, że fala wezbraniowa na Wiśle dotrze do Warszawy w przyszłym tygodniu we wtorek lub środę. - Niestety w drugiej połowie października spodziewamy się ponownych intensywnych opadów deszczu. Dlatego może się okazać, że ponowny montaż przeprawy może być trudny – powiedział Kieruzel.

Awaria w oczyszczalni Czajka

Do awarii układu przesyłającego nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy do "Czajki" doszło 29 sierpnia rano. To kolejna tego typu awaria. Do podobnej doszło mniej więcej rok temu, także w sierpniu.